Partnerzy serwisu:

Bariery w rozwoju PKM: brak integracji taryfowej i spóźniony przetarg taborowy

Paweł Rydzyński 21.02.2014

Bariery w rozwoju PKM: brak integracji taryfowej i spóźniony przetarg taborowy
budowa PKMArtur Andrzej, lic CC 3.0
Harmonogram budowy Pomorskiej Kolei Metropolitalnej znacząco wyprzedza pierwotny plan. Abstrahując od problemów związanych z cofnięciem przez sąd administracyjny jednego z pozwoleń na budowę – wiele wskazuje, że budowa PKM może się skończyć szybciej niż w połowie 2015 r. Nie oznacza to jednak, że projekt nie napotyka na inne problemy.
Jednym z największych problemów transportu zbiorowego w aglomeracji trójmiejskiej jest brak integracji taryfowej. W niewielkiej w sumie aglomeracji funkcjonuje, niezależnie od siebie, kilka systemów taryfowych: gdański, gdyński, wejherowski, tczewski, SKM i Przewozów Regionalnych. Oprócz tego funkcjonują jeszcze bilety metropolitalne, które „spinają” wszystkich tych organizatorów i przewoźników (za wyjątkiem Tczewa), jednak nie są one szczególnie popularne wśród mieszkańców Trójmiasta – także dlatego, że bardzo słabo rozwinięty jest system dystrybucji (w całej aglomeracji funkcjonuje raptem kilkadziesiąt punktów sprzedaży biletów metropolitalnych!).

Zbyt mały udział kolei

Porównując Trójmiasto z Warszawą czy Wrocławiem (nie wspominając o największych aglomeracjach zachodnioeuropejskich), integracja taryfowa w Trójmieście znajduje się na bardzo niskim poziomie. W wielu wypadkach może to powodować zniechęcanie się podróżnych do korzystania z transportu zborowego. Nietrudno odnieść też wrażenie, że udział transportu kolejowego w obsłudze aglomeracji trójmiejskiej jest zbyt mały względem jego potencjału. Doskonale widać to choćby na przykładzie funkcjonowania SKM na terenie Gdyni.

Czy po otwarciu linii PKM oraz uruchomieniu, dzięki niej, w połowie przyszłego roku, pociągów w relacjach m.in. Gdańsk – lotnisko Rębiechowo – Gdynia i Gdańsk – lotnisko – Kartuzy/Kościerzyna, sytuacja się zmieni?

– Ja na razie skierowałem prośbę do Urzędu Marszałkowskiego jako organizatora przewozów z prośbą o informację jak ma wyglądać taryfa kolejowa PKM po jej uruchomieniu i czy i w jakim zakresie będzie ona zintegrowana z taryfą SKM. Chodzi o to, czy np. będzie obowiązywała zasada korespondencyjności, czy ktoś kto będzie kupował bilet okresowy np. z Osowej do Sopotu będzie mógł jechać jedną trasą np. przez Wrzeszcz, czy będzie mógł także jechać przez Wzgórze Św. Maksymiliana. Dopiero po uzyskaniu tych informacji planowane jest zaproponowanie taryfy zintegrowanej obejmującej kolej, tramwaje, trolejbusy i autobusy – mówi „Transportowi Publicznemu” Hubert Kołodziejski, szef Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej (emitenta biletu metropolitalnego).

Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni, nie ma wątpliwości, że pogłębienie integracji taryfowej w związku z uruchomieniem PKM jest niezbędne. Zwraca jednak uwagę na pewne bariery tego procesu. – Zdajemy sobie sprawę, że dla podnoszenia jakości transportu publicznego w metropolii niezbędne jest pogłębienie integracji taryfowej. Nie jest to zadanie łatwe, bo związane ze wzrostem wydatków samorządów na transport publiczny, niemniej jednak liczymy, że zakończenie pierwszego etapu budowy PKM stanie się impulsem dla zacieśnienia integracji taryfowo-biletowej – mówi Stępa.

Nieoficjalnie: będzie klęska popytowa?

Tyle oficjalnie. Natomiast rozmawiając nieoficjalnie zarówno z przedstawicielami trójmiejskich samorządów, jak i z władzami organizatorów przewozów, nietrudno odnieść wrażenie, że kwestia integracji taryfowej w ramach PKM przypomina „gorący kartofel”, którym poszczególne instytucje najchętniej przerzucałyby się nawzajem. A czas nagli. Jak mówi (anonimowo) przedstawiciel władz jednego z organizatorów transportu zbiorowego w Trójmieście: – Pełna integracja taryfowa to fundament, inaczej PKM może czekać klęska popytowa. Co gorsza, Urząd Marszałkowski sprawiał jeszcze niedawno wrażenie, iż nie zdawał sobie z tego w ogóle sprawy. Koncentrował się na samej budowie, zapominając iż nowa linia to mniej niż połowa sukcesu.

A co z taborem? Ma być na czas

Urząd Marszałkowski nie odpowiedział jeszcze na nasze pytania na temat planów integracji taryfowej w związku z PKM. Długo czekaliśmy także na odpowiedź UMWP w sprawie terminu ogłoszenia przetargu na tabor, czyli na zakup 10 autobusów szynowych, które będą obsługiwać linie zawierające się w projekcie PKM. W końcu ogłoszono go w czwartek 20 lutego. Można napisać „wreszcie”, skoro na dostarczenie taboru pozostało ok. 15 miesięcy. A przecież procedura przetargowa zabierze co najmniej kilka, jeśli nie kilkanaście tygodni.

Zgodnie z zapisami przetargu, pierwsze składy dla PKM mają być jednak dostarczone jeszcze w tym roku, a władze województwa zapewniają, że całość zamówienia zostanie zrealizowana do połowy 2015 r., czyli przed otwarciem linii PKM Wrzeszcz – Banino.

Przypomnieć należy, że w październiku ub.r. marszałek woj. pomorskiego Mieczysław Struk deklarował, że przetarg na tabor dla PKM zostanie ogłoszony w listopadzie.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony