Partnerzy serwisu:

Audi wymyśliło połączenie e-hulajnogi z deskorolką. Jazda jedną ręką

Jakub Dybalski 09.08.2019

arrow
arrow
Audi wymyśliło połączenie e-hulajnogi z deskorolką. Jazda jedną ręką
fot. Audi
Audi wymyśliło połączenie e-hulajnogi z deskorolką. Jazda jedną ręką
Audi wymyśliło połączenie e-hulajnogi z deskorolką. Jazda jedną ręką
Audi wymyśliło połączenie e-hulajnogi z deskorolką. Jazda jedną ręką
Audi wymyśliło połączenie e-hulajnogi z deskorolką. Jazda jedną ręką
Audi wymyśliło połączenie e-hulajnogi z deskorolką. Jazda jedną ręką
Projekt, który zaprezentował niemiecki producent autobusów polega na takiej konstrukcji hulajnogi elektrycznej, by wystarczyło trzymać się jedną ręką, a skręcanie polegało na balansowaniu ciałem. E–tron ma trafić do sprzedaży pod koniec przyszłego roku i kosztować ok. 2 tys. euro, czyli jednak dość drogo.
E–tron ma cztery skrętne koła i wychylną podstawę dzięki czemu skręca się podobnie jak podczas jazdy na deskorolce. Ma też rączkę, w której umieszczono baterie, ale ma ona za zadanie głównie poprawić stabilność hulajnogisty.

– Oczywiście E–tron jedzie też prosto, ale „flow” można poczuć przede wszystkim wtedy, gdyż zaczniemy slalom po asfalcie. A przy takiej konstrukcji jest to zaskakująco łatwe – mówi Thorsten Schrader odpowiedzialny za projekty mikromobilnościowe w Audi.


Bateria nietypowej e–hulajnogi pozwala na przejechanie 20 km. Może być ładowana również w samochodzie. Pojazd rozpędza się do 20 km/h. Przyśpieszanie i zwalnianie polega na przekręcaniu w przód i w tył kierownicy. Gdy E–tron hamuje, część energii jest odzyskiwana.

Audi zaznacza, że hulajnoga ma pełne oświetlenie wymagane przez niemieckie przepisy, a więc ledową lampę przednią, tylną, światło do jazdy za dnia oraz światło informujące o hamowaniu. Dodatkowo posiada też hamulec hydrauliczny, dla bezpieczeństwa uzupełniający ten w rączce pojazdu.

Audi przewiduje, że ich e–hulajnoga trafi do sprzedaży w przyszłym roku. To projekt, który ma zapewnić mieszkańcom miast możliwość przejechania „ostatniej mili”, czyli odległości od autobusu, tramwaju lub metra do domu, albo innego miejsca docelowego. E–tron ma ważyć ok. 12 kg, ma być składany, a inżynierowie pracują nad różnymi wersjami deski – z drewna lub włókna węglowego.

Nie tylko Audi próbuje swoich sił na rynku mikromobilności. Niedawno pisaliśmy o e-hulajnodze, którą skonstruował Seat.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Mobilność
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony