Partnerzy serwisu:

46 tys. zgonów rocznie z powodu smogu. Dlaczego nagłówki o tym nie krzyczą?

Emilia Derewienko 13.03.2021

46 tys. zgonów rocznie z powodu smogu. Dlaczego nagłówki o tym nie krzyczą?
fot. Martyn Janduła
Około 46 tys. ludzi umiera rocznie z powodu smogu od wielu lat. Mimo to, temat ten nie pojawia się na nagłówkach gazet. O tym, co jest tego powodem oraz jaką rolą pełnią media w uświadamianiu Polaków w kwestii smogu, rozmawiano podczas IV Kongresu Czystego Powietrza.
IV Kongres Czystego Powietrza, organizowany przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR, obfitował w debaty na temat smogu i ekologii. Interesującą kwestią, poruszoną podczas panelu dyskusyjnego „Rola mediów w informowaniu społeczeństwa. Jak edukować w zakresie czystego powietrza?”, był sposób prowadzenia dyskursu publicznego na temat skutków i przeciwdziałania zanieczyszczenia powietrza.

Podejście Polaków się zmienia

Dlaczego o zgonach, powodowanych rokrocznie przez smog, nie mówi się głośno? Czym różnią się od zgonów z powodu COVID-19, omawianych szeroko każdego dnia? – Różnica jest bardzo prosta. Zgon covidowy ma karteczkę „covid”, natomiast w przypadku smogu to zgony udarowe czy zawałowe. Nie wiążemy tych faktów, lekceważymy koszty opieki zdrowotnej nad tymi osobami – mówił Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego. Jak dodał, wszystko zależy od podejścia Polaków do problemu i postaw obywatelskich, które na szczęście systematycznie ulegają zmianom w kierunku świadomości.

– Powinniśmy się skupić na aspektach użyteczności w zakresie wykorzystania alternatywnych źródeł ciepła. Ludzi interesuje aspekt praktyczny walki ze smogiem, czyli co zrobić, od czego zacząć – zwrócił uwagę Grzegorz Burek, redaktor naczelny portali Globenergia i Termomodernizacja.pl. Jego zdaniem najistotniejsze zmiany dzieją się przy przekraczaniu strefy komfortu mieszkańców.

Pojawiło się więc pytanie, jak wyjść ze strefy komfortu i rozpocząć publiczną debatę oraz uświadomić Polaków w kwestii zagrożenia smogowego. – Jak dotrzeć do ludzi? Gra na wyobraźnię zawsze ma sens. Przy autostradach w Niemczech stoją billboardy ze zdjęciami ofiar wypadków drogowych. Początkowo, patrząc na nie, miałem ambiwalentne uczucia, ale zarazem automatycznie ściągałem nogę z gazu – stwierdził Maciej Orłoś, który od pewnego czasu realizuje cykl programów proekologicznych. Dziennikarz dodał, że smog przyczynia się do całej listy schorzeń, z chorobami psychiki i mózgu włącznie.

Język wyznacza granice świata

Istotny jest również sposób budowania dyskursu o smogu w mediach. Jak pisać, by nie przestraszyć. – Przede wszystkim warto łączyć w tytule przestrogę – ale nie na zasadzie epatowania straszliwością – i jednocześnie pokazać praktyczne rozwiązanie, jak możemy walczyć ze smogiem – mówiła Aleksandra Stanisławska z portalu Crazynauka.pl.

– Prosty język, odwołanie się do rzeczy, które nas dotyczą bezpośrednio, czyli własnego zdrowia, zdrowia dzieci, starszych osób. Odbiorców interesują treści dotyczące nie tylko wymiany pieców, ale również dotacji, programów rządowych, i, co ciekawe – materiałów o tym, jak zgłosić, że sąsiad spala śmieci – dodała Katarzyna Kojzar, redaktor naczelna portalu SmogLab. – Należy pisać najprościej, wczuć się w rolę osoby, która nie siedzi w tym temacie – mówiła.

Paneliści zgodzili się, że rolą dziennikarza jest przekazanie treści w łatwy dla odbiorcy sposób. – Należy zainteresować odbiorcę atrakcyjnymi treściami, spotami, infografiki, zaangażowaniem młodych artystów. Nie każdy jest specjalistą. Zaproszenie do udziału influencerów i celebrytów może pokazać dobre postawy ludzi, którzy już zdobyli zaufanie społeczeństwa – podkreślała Greta Sulik, dziennikarka Radio Warszawa.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Smog
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony