Partnerzy serwisu:

20 procent mniej ofiar na warszawskich drogach

Redakcja 02.01.2020

20 procent mniej ofiar na warszawskich drogach
fot. WU
35 osób zginęło w 2019 r. na warszawskich drogach. Liczba ofiar spada w rekordowo szybkim tempie. Każdy śmiertelny wypadek to ogromna tragedia, dlatego dokładamy wszelkich starań, aby warszawskie drogi były jak najbezpieczniejsze.
– Nie ma nic ważniejszego niż życie ludzkie. Dlatego bezpieczeństwo ruchu drogowego jest dla miasta najważniejszym priorytetem. Cieszę się, że nasze działania przynoszą wymierne efekty – mówi Robert Soszyński, wiceprezydent Warszawy.

Rok 2019 kończy się rekordowo niską liczbą ofiar śmiertelnych na ulicach Warszawy – tak wynika ze wstępnych danych uzyskanych od Komendy Stołecznej Policji. Przez cały rok śmierć na drogach poniosło 35 osób (ta liczba może się jeszcze nieznacznie zmienić, w statystykach uwzględnia się również osoby, które zmarły w ciągu 30 dni od wypadku). W analogicznym okresie 2018 roku śmierć poniosły 42 osoby. To wciąż o 35 ofiar za dużo, jednak cieszy nas, że liczba zabitych zmniejsza się – w ciągu roku o blisko 20 proc. Szczególnie wyraźnie spadła liczba ofiar wśród seniorów – niemal o połowę.

Od sześciu lat liczba ofiar na drogach w Warszawie systematycznie spada: łącznie o 54 proc. – To bardzo znacząca poprawa. Ważne są jednak kolejne działania, bo każda śmierć na drodze to ogromna tragedia. Dlatego chcemy nadal zmierzać w kierunku wizji zero, która jest coraz bardziej realna – mówi Michał Domaradzki, dyrektor Biura Polityki Mobilności i Transportu.

Warto docenić poprawiające się statystyki na tle danych z regionu czy całej Polski. W skali kraju liczba ofiar wzrosła drugi rok z rzędu – w 2019 r. zginęło ok. 30 osób więcej niż w 2018 (wzrost o 1 proc.). Również w perspektywie wieloletniej trend krajowy nie jest optymistyczny – w ciągu 6 lat liczba ofiar spadła tylko o 14 proc. W Warszawie taki spadek udało się osiągnąć w ciągu jednego roku. W przeliczeniu na milion mieszkańców, stolica ma niemal czterokrotnie niższe wskaźniki liczby wypadków niż średnia krajowa i dwukrotnie niższe niż średnia dla Unii Europejskiej.

– Takie wyniki to nie przypadek. Podchodzimy do sprawy bezpieczeństwa kompleksowo. Staramy się nie poddawać emocjom dominującym w dyskusji publicznej na temat bezpieczeństwa. Decyzje podejmujemy na podstawie profesjonalnych audytów. Choć to nie zawsze popularne, liczy się efekt – mówi Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.



Warto jednak pamiętać o tym, że pełne dane będą dostępne dopiero po 30 stycznia 2019 roku, kiedy ostatecznie będzie wiadomo czy któraś z osób poszkodowanych w wypadku nie zmarła później w wyniku odniesionych obrażań. O ile trend w Warszawie jest korzystny, to jego porównywanie do danych dla całego kraju nie jest do końca zasadne. Polskie drogi należą do najniebezpieczniejszych w Europie, a w takich miastach jak Wiedeń ofiar śmiertelnych wypadków drogowych od lat jest zdecydowanie mniej niż w Warszawie.

Audyt podstawą działania

Warszawa od 2016 r. prowadzi kompleksowy audyt przejść dla pieszych. Do tej pory ZDM zbadał ponad 3000 przejść w dwunastu dzielnicach. W 2020 r. audyt obejmie tysiąc kolejnych zebr w sześciu dzielnicach. Tak kompleksowego podejścia do identyfikowania problemów na przejściach dla pieszych nie było jeszcze na całym świecie.

Co roku, opierając się na wynikach audytu, ZDM buduje kilkanaście sygnalizacji świetlnych (w ostatnich tygodniach m.in. na al. KEN, Przyczółkowej i Lesznie), montuje oświetlenie ok. 400 przejść dla pieszych, instaluje progi zwalniające, azyle dla pieszych i inne formy uspokojenia ruchu (np. ronda). Od momentu rozpoczęcia audytu przebudowa objęła kilkadziesiąt najbardziej niebezpiecznych przejść. Ponad 100 kolejnych jest już w planach ZDM lub innych jednostek miejskich.

Potrzebujemy zmian w prawie

Dalsza poprawa bezpieczeństwa, oprócz naszych działań, zależy również od zmian w przepisach i sprawnej egzekucji wykroczeń. Urzędnicy liczą, że w 2020 r. zmianie ulegną przepisy regulujące pierwszeństwo pieszego przed przejściem dla pieszych. Przepis ten ma zwiększyć ostrożność kierowców na zebrach, które powinny być miejscem, gdzie pieszy może czuć się bezpiecznie.

Przedstawiciele miasta mają też nadzieję na zmiany, o które wnioskowali do władz centralnych, w tym podwyższenie limitów mandatów za najpoważniejsze wykroczenia – nie były one zmieniane od ponad 20 lat i straciły swoją prewencyjną funkcję. Konieczne jest również wprowadzenie możliwości obsługi fotoradarów przez samorządy, pod warunkiem zatwierdzenia ich lokalizacji przez służby państwowe. Obecny system jest wadliwy (co wykazała kontrola NIK) i ogranicza samorządom możliwości poprawy bezpieczeństwa na zarządzanych drogach. Odpowiednie dofinansowanie służb kontrolnych i obsadzenie setek wakatów mogłoby się przyczynić do eliminowania z ruchu piratów drogowych, powodujących tragiczne wypadki.

Działania Warszawy na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach, powiązane z egzekucją przepisów i systemową naprawą prawa na szczeblu krajowym, mogą przynieść dalsze skokowe ograniczenie liczby ofiar na drogach i przybliżyć Warszawę do osiągnięcia tak pożądanej „wizji zero”.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony