Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Warszawa. Spada liczba wypadków. Wciąż głównie giną piesi

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2017-08-18 14:18
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Warszawa. Spada liczba wypadków. Wciąż głównie giną piesi
fot. ZDM Warszawa
W opublikowanym przez warszawski ZDM Raporcie o Stanie Bezpieczeństwa Drogowego w 2016 r. bardzo dokładnie przeanalizowano dane dotyczące wypadków na warszawskich ulicach w zeszłym roku. W najważniejszych wskaźnikach - liczba wypadków, czy liczba ofiar – statystyki spadają. Ale wciąż prawie dwie trzecie tych którzy giną na stołecznych ulicach to piesi, a trzy czwarte tych, którzy je powodują, to kierowcy samochodów.

Raport za ubiegły rok, który opublikowano na początku lata, to tak naprawdę kopalnia wiedzy o zdarzeniach drogowych na warszawskich ulicach. Podobne zestawienia ZDM przygotowuje od 2012 r. a dane otrzymuje od policji. Wyłaniają się z nich czasem naprawdę zaskakujące wnioski.

Najważniejsze liczby wskazują, że z roku na rok jest bezpieczniej. W zeszłym roku doszło w Warszawie do 914 wypadków, czyli o 5 proc. mniej niż rok wcześniej. Zginęły w nich (na miejscu lub w wyniku obrażeń) 54 osoby, czyli o 7 mniej niż rok wcześniej,a rannych było 1037 osób, czyli o 49 mniej niż w 2015 r. Co istotne w ciągu ostatniej dekady roczna liczba wypadków spadła o 41 proc., a liczba rannych i zabitych o połowę.

Piesi wciąż niechronieni

Aż 61 proc. ofiar wypadków na warszawskich drogach stanowili piesi. To o tyle istotne, że wypadki z ich udziałem stanowią mniej niż połowę wszystkich, a gdy popatrzymy na zestawienie przyczyn wypadków, odpowiadają oni za nieco ponad 10 proc. z nich. Pozostałe prawie 90 proc. wypadków zdarzyło się z winy kierujących pojazdami. Tu z kolei dominują kierowcy samochodów. W 2016 r. byli odpowiedzialni za 682 wypadki. Warto podkreślić, że to duży spadek w porównaniu z poprzednim rokiem (w 2015 r. kierowcy samochodów spowodowali 732 wypadki), ale i tak wciąż oni powodują największe zagrożenie na ulicach. Co warte odnotowania spośród wszystkich wypadków przyczyną aż 256 z nich, czyli 28 proc., było nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu.

Martwić może zestawienie stopnia obrażeń u poszkodowanych. Co piąty poszkodowany w wypadku pieszy odniósł ciężkie obrażenia, nieco lepiej wygląda to wśród rowerzystów (16,5 proc.), za to „tylko” co dziesiąty kierowca kończy wypadek z ciężkimi obrażeniami. Jak tłumaczą twórcy raportu liczba osób ciężko rannych wśród pieszych wzrosła w porównaniu z 2015 r., a liczba ciężko rannych rowerzystów podwoiła się.

Strach na motocyklu

Kierowcy jednośladów spowodowali w 2016 r. 68 wypadków, których zginęło aż 5 osób i 49 zostało rannych. Trzeba jednak pamiętać, że wszystkie pięć ofiar śmiertelnych to motocykliści. Sami rowerzyści byli odpowiedzialni za 42 wypadki w ciągu całego roku.

Wypadków z udziałem rowerzystów było jednak więcej (153) i statystyki wskazują, że rzadko wychodzi się z nich bez szwanku. Ogółem rannych w wypadkach z udziałem rowerów było 158 z czego 137 to rowerzyści, a w dodatku dwóch z nich zginęło.



Niebezpieczne miejsca

Eksperci z ZDM słusznie zauważyli, że najbardziej niebezpieczne miejsca w Warszawie to skrzyżowania. Wskazali więc te, na których najczęściej dochodzi do wypadków, podobnie jak niebezpieczne odcinki dróg. Okazuje się że w większości leżą na prawym brzegu Wisły.

Trzy skrzyżowania, na których w zeszłym roku doszło do wypadku cztery razy to skrzyżowanie Andersa z Anielewicza na Muranowie, Rondo Starzyńskiego, oraz Skrzyżowanie Bursztynowej z Żegańską w Wawrze. Co ciekawe w tym ostatnim wypadku za każdym razem polegało to na najechaniu na pieszego. Z kolei w czterech wypadkach na rondzie Starzyńskiego nie ucierpiał żaden pieszy.



Niebezpieczne odcinki dróg (na których zdarzyły się po trzy wypadki) to fragment Alei Prymasa Tysiąclecia między Górczewską a Wolską, Myśliborska między Światowida a Pasażem Sławika, Św. Wincentego miedzy Borzymowską a Gilarską, Jagiellońska między Golędzinowską a Batalionu Platerówek oraz Armii Ludowej między placem na Rozdrożu i Solcem.

Bezpieczniej w weekendy?

Ciekawe wydaje się też zestawienie czasu w jakim zdarzają się wypadki na warszawskich ulicach. Najczęściej ma to miejsce w godzinach 16.-18. co nie dziwi, bo to popołudniowy szczyt. Co jednak istotne szczyt poranny nie różni się pod względem liczby wypadków, od kolejnych godzin, aż popołudnia i wczesnego wieczoru.

W ciągu tygodnia liczba wypadków utrzymuje się na podobnym poziomie, by w piątek znacząco spaść, a w sobotę spaść jeszcze trochę. W niedzielę wraca do zwykłego poziomu. Spośród wszystkich wypadków w ubiegłym roku tylko 88 zdarzyło się w piątki, a tylko 72 w soboty. Każdy inny dzień tygodnia to w sumie ok. 150 wypadków przez cały rok. To może oznaczać, że na weekend warszawiacy odstawiają samochody na parking.

Ciekawa jest też statystyka miesięczna. Najwięcej wypadków w 2016 r. zdarzyło się w maju (110), w czerwcu (98), oraz w grudniu (96). Najmniej było ich w styczniu (54), lutym (63) i marcu (58). To akurat łatwo wytłumaczyć. W zimie na ulicach jest po prostu mniej pieszych i rowerzystów. Ci drudzy wyciągają rowery z piwnic gdy tylko zrobi się w maju ciepło. Wysoka liczba wypadków w grudniu to zapewne efekt zaskoczenia zimą.

Cały raport, a także raporty z lat ubiegłych, można przeczytać tutaj.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Rowerzyści sprawcami wypadków?

Komunikacja

Rowerzyści sprawcami wypadków?

Rafał Stawecki 10 czerwca 2016

Kto poluje na częstochowskich pieszych?

Przestrzeń

Kto poluje na częstochowskich pieszych?

Dominik Wójcik 25 stycznia 2016

Rowerowe statystyki 2014 roku. Więcej rowerzystów i wypadków?

Komunikacja

Rowerowe statystyki 2014 roku. Więcej rowerzystów i wypadków?

Rafał Stawecki 09 czerwca 2015

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS