Partnerzy serwisu:
Mobilność

Warszawa. Rusza bezstacyjny rower publiczny Cross Bike

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2017-08-31 14:40
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Warszawa. Rusza bezstacyjny rower publiczny Cross Bike
fot. Cross Bike
Warszawa. Rusza bezstacyjny rower publiczny Cross Bike
Warszawa. Rusza bezstacyjny rower publiczny Cross Bike
Warszawa. Rusza bezstacyjny rower publiczny Cross Bike
Warszawa. Rusza bezstacyjny rower publiczny Cross Bike
Warszawa. Rusza bezstacyjny rower publiczny Cross Bike
Na początku września wystartuje w Warszawie nowy system roweru publicznego Cross Bike i to od razu z 500 rowerami. Z Veturilo się na pewno nie pomylą, bo będą kontrastowały czerwono–czarnymi kolorami. Odstawiać je będzie można gdziekolwiek. Stacji nie będzie.

„Startujemy na początku września, w pierwszym tygodniu. Rowery rozstawimy w dwóch partiach po 250 sztuk” – tłumaczy nam Magdalena Gromniak z Cross Bike’a. To prywatny start–up, który niedługo sprawdzi, czy taki model bike–sharingu sprawdzi się w stolicy.

Ponieważ rowery nie mają stacji, jeśli będziecie chcieli je wypożyczyć, zlokalizujecie je za pomocą smartfonowej aplikacji, a potem telefonem trzeba będzie otworzyć blokadę przy tylnym kole. Nie ma darmowych minut, a pół godziny kosztuje złotówkę. Warto jednak pamiętać, że rejestracja do systemu wymaga depozytu w wysokości 99 zł.

Miasto się przygląda

Miasto do systemu nie dołoży ani złotówki. Veturilo kosztuje rocznie ok. 10 mln zł, ale trzeba pamiętać, że to system o dziesięciokrotnie większej skali, który pełni istotną funkcję transportową. Rozpytując w ZDM–ie o Cross Bike’a usłyszeliśmy, że to fajna inicjatywa i urzędnicy z uwagą będą ją śledzić i że działające na podobnej zasadzie sharingowe skutery jakoś sobie radzą. „Na początku obawialiśmy się, że miasto może po prostu powiedzieć: „nie chcemy innego systemu na ulicach”. Na szczęście usłyszeliśmy, że „dla nas, im więcej rowerów na ulicach tym lepiej” oraz zaoferowano nam pomoc w promocji po uruchomieniu systemu” – tłumaczy Gromniak.

System przypomina w działaniu chińskie modele roweru publicznego, które powoli są wprowadzane w miastach USA i Europy Zachodniej. Dzieje się to często z problemami, bo rowery bezstacyjne są trudniejsze w opanowaniu. Trudno przeciwdziałać przetrzymywaniu ich przez użytkowników, a także sytuacjom, gdy porzucane w dużych ilościach w jednym miejscu (np. podczas koncertów, czy w godzinach szczytu przy stacjach metra) tarasują przejścia. Mają jednak też przewagę nad tradycyjnymi systemami – są wygodniejsze dla użytkownika, a także co do zasady tańsze w czasie użytkowania.

Być może zostaną na zimę

W przypadku warszawskiego Cross Bike na razie nie przewidziano np. ograniczonej strefy, w której będzie można jeździć rowerami. „Są przeznaczone do krótkich lub bardzo krótkich podróży po mieście, bo są mniejsze od tradycyjnych i nie mają przerzutek, więc idealną sytuacją, z naszego punktu widzenia jest oczywiście wykorzystywanie ich do poruszania się po centrum miasta. Na razie nie wprowadzamy żadnego ograniczenia i będziemy obserwować jakimi trasami użytkownicy będą najchętniej się poruszać” – tłumaczy Gromniak pytana o to, czy nie boi się, że rowery „się rozjadą” na przedmieścia.

„Rowery zaparkowane w odległych lub trudno dostępnych miejscach będziemy zbierać samochodem, a w przyszłości również zachęcać użytkowników to przyjeżdżania rowerami z odległych dzielnic do centrum oferując im np. vouchery. Zachęcamy użytkowników aby parkowali rowery w miejscach dozwolonych i łatwo dostępnych dla innych, czyli przy publicznych stojakach, czy stojakach wystawianych przez sklepy i restauracje” – dodaje.

Według zapowiedzi przedstawicieli start–upu to że startują we wrześniu, czyli po wakacjach, nie musi być kłopotem. Zapewniają, że ponieważ system jest bez stacyjny, są w stanie go zebrać i rozstawić w zasadzie w jeden dzień. „Jeżeli zima w tym roku okaże się niezbyt ostra, na pewno przynajmniej część floty będzie do wypożyczenia” – zapewnia Gromniak.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Poznań. „Duszki” na przejściach dla pieszych

Przestrzeń

Poznań. „Duszki” na przejściach dla pieszych

Jakub Dybalski 31 sierpnia 2017

Prezes PGZ tłumaczy Autosan. Autobusy nieistniejące, ale tańsze

Prawo & Finanse

Prezes PGZ tłumaczy Autosan. Autobusy nieistniejące, ale tańsze

Jakub Dybalski 31 sierpnia 2017

Stalowa Wola: Przejście w poziomie szyn zastąpiło kładkę

Przestrzeń

Stalowa Wola: Przejście w poziomie szyn zastąpiło kładkę

jar, Rynek Kolejowy 31 sierpnia 2017

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS