Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Warszawa: Piesze priorytety szefa ZDM. Bez kostki i przycisków

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2015-06-23 13:25
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Warszawa: Piesze priorytety szefa ZDM. Bez kostki i przycisków
Łukasz Puchalski na ul. Złotej pokazuje miejsce, które można by odzyskać dla pieszych bez straty dla kierowcówfot. WU
Od tygodnia nowym szefem Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie jest Łukasz Puchalski. W swoich działaniach duży nacisk kładzie na poprawę warunków pieszych. – Czasem są potrzebne niewielkie zmiany. Można poprawić warunki piesze, nie pogarszając warunków dla kierowców. W wielu miejscach wystarczy przesunąć parkujące samochody na jezdnie. Chodniki są od chodzenia – mówi Łukasz Puchalski. Zdania i kwestie wygłaszane dotąd przez miejskich aktywistów w ustach szefa od dróg brzmią jak rewolucja.

Powołanie Łukasza Puchalskiego na dyrektora ZDM zwiastuje dużą zmianę. Nowy szef kładzie nacisk na poprawę warunków pieszych. Przy okazji np. frezowań jezdni zapowiada remonty chodników. Jak dodaje, jest to niezwykle ważne dla funkcjonowania miasta. – Komunikacja publiczna, która jest priorytetem, to nie tylko autobus i tramwaj, to także strefa dojścia do przystanku i miejsca docelowego. Jak poprawiamy atrakcyjność dojścia, to poprawimy też atrakcyjność komunikacji – mówi Łukasz Puchalski.

Wygląd i stan chodników jest też często podnoszony przez mieszkańców. – Bardziej powinniśmy koncentrować się na tych drobnych rzeczach, które poprawiają jakość. Takie jest też oczekiwanie społeczne. Proszę spojrzeć na budżet partycypacyjny, który jest głosem społeczeństwa. Tej rzeczy, której najbardziej brakuje, to jest ten remont chodników, czyli najbliższe otoczenie mieszkańców – podkreśla Puchalski.

Samochody na jezdnie

Wśród postulatów podnoszonych przez Łukasza Puchalskiego jest uwolnienie trotuarów od samochodów parkujących na chodnikach. Jako przykład podaje Żelazną. – Teoretycznie można poprawić warunki ruchu pieszego, nie pogarszając nic. Mamy samochody, które spokojnie można przesunąć na jezdnie, uwalniając chodnik. W tej chwili mamy cztery i pół metra dla samochodu [na kierunek], gdzie dla tej trasy wprowadzenie ruchu samochodowego w korytarzu 3-metrowym jest najbardziej akceptowalne z punktu widzenia kierowców i komunikacji miejskiej – mówi Puchalski.

Jak podkreśla Łukasz Puchalski, półtora metra dla pieszych, zapisane w przepisach, to powinna być minimalna szerokość chodnika w nielicznych przypadkach, a nie reguła – zwłaszcza w centrum. Taka szerokość bardzo utrudnia poruszanie się, zwłaszcza w przypadku wózków. W wielu miejscach nie ma zresztą uzasadnienia, żeby kierowcy zajmowali tyle miejsca. Jako przykład podaje Złotą, która jest w gestii dzielnicy. – W tej chwili jezdnia ma między 10 a 11 metrów. Przesunięcie samochodów na jezdnię nie spowoduje utrudnień komunikacyjnych, natomiast w przypadku chodnika metr by zrobił dużą różnicę – wylicza Puchalski.

Plac z ludzką twarzą

W wielu miejscach, zdaniem Puchalskiego, można dokonać racjonalizacji układu jezdni bez szkody dla płynności ruchu samochodowego – dotyczy to także placów, które w tej chwili są w większości zdominowane przez samochody. – Plac teoretycznie powinien być najczęściej dla ludzi, którzy przy tym placu mieszkają. Tej ludzkiej twarzy wielu placom w Warszawie brakuje – nie ukrywa szef ZDM-u.

– Są takie place jak Unii Lubelskiej, gdzie geometrią jezdni można naprawdę dużo poprawić. Warto byłoby standaryzować szerokość jezdni, bo w wielu miejscach w takim wymiarze jest ona nieuzasadniona. Trzeba byłoby zastanowić nad kształtem tego placu – mówi Łukasz Puchalski.

Słupki niezbędne

Nadal przy jezdniach będą stawiane słupki. Jak przekonuje szef ZDM, jest to w interesie pieszych. – Stosujemy te metody, które są skuteczne. Proszę zobaczyć jak wyglądają odcinki, które nie zostały zasłupkowane. Kierowcy niestety nie stosują się do zakazów, straż miejska nie wszędzie nie zawsze o każdej porze reaguje, w związku z tym słupek, stojak rowerowy bądź mała architektura mają uniemożliwić parkowanie w miejscach niedozwolonych – mówi Puchalski.

– Wygradzanie jest jedynym skutecznym narzędziem w Warszawie. Chodniki służą do chodzenia, a nie do parkowania samochodów – podkreśla szef drogownictwa.

Szef ZDM-u zapowiada też wzmocnienie kontroli strefy parkowania. Wprowadzone zostaną mieszane patrole inspektorów ZDM i Straży Miejskiej. W tej chwili bowiem kontrolerzy ZDM-u nie mają prawnych możliwości podjęcia działań wobec źle zaparkowanych pojazdów poza strefą płatnego parkowania.

– Z pieniędzy ze strefy płatnego parkowania idą środki na realizację inwestycji drogowych. Jest spora grupa osób, które korzystają z tego, że kara jest niewielka i nie decydują się na uiszczanie opłat za parkowanie, uszczuplając budżet miasta. To jest nie fair w stosunku do tych, co płacą – mówi Puchalski.

Bez kostki na chodnikach

W ramach poprawy estetyki Puchalski zapowiada zerwanie z układaniem kostki na chodnikach. – W ramach bieżącej konserwacji będziemy oczywiście uzupełniać ubytki dotychczasowym materiałem. Są obszary objęte opieką konserwatora i tam z konserwatorem ustalamy nawierzchnię. Natomiast w pozostałych miejscach – tak jak robiliśmy przy projektach rowerowych – będziemy stosować płyty betonowe „pięćdziesiątki” – mówi Łukasz Puchalski.

– Kostka nie ma wg nas żadnych pozytywów. Kostka bardzo szybko się zapada, estetycznie – doktorat można byłoby napisać… Bardzo niefunkcjonalna, jeżeli chodzi o wykorzystanie – dodaje szef ZDM.

Bezpieczne przejścia

Nowy dyrektor stawia nie tylko na estetykę i wygodę pieszych, ale też na poprawę bezpieczeństwa. Pierwszą podjętą przez Puchalskiego decyzją było przeprowadzenie do końca roku audytu przejść dla pieszych. – W przyszłym roku zaczynamy program bezpieczne przejście polegający na doświetleniu przejść np. innym światłem. Przejście ma być widoczne z daleka – mówi Łukasz Puchalski.

Zapowiada też walkę z nielegalnymi reklamami. – Wzmacniamy kontrolę pasa drogowego. Chcemy blisko współpracować z naczelnikiem Wagnerem. Nielegalnych chcemy z pasa drogi wypraszać – zapewnia Łukasz Puchalski.

Co z przyciskami?

Oddzielnym problemem są przyciski dla pieszych przy sygnalizacjach, montowane ostatnio ochoczo przez drogowców. – Ja nie jestem zwolennikiem przycisków w centrum miasta – nie ukrywa Puchalski. Przywołuje przykład skrzyżowania obok siedziby ZTM, w której do niedawna – jako szef pionu inwestycyjnego – pracował. – Pierwsze dni od zamontowania przycisku sprawiły, że dużo ludzi przechodziło na czerwonym – mówi.

– Nie da się jednego schematu przyjąć na wszystkie drogi – wszystko zależy od funkcjonalności dróg. Na drogach głównych i głównych przyspieszonych jest kierowca. Tam nikt nie chce w to ingerować – podkreśla jednak Puchalski.


Zapraszamy do udziału w Kongresie Transportu Publicznego 2016:

Tu podaj tekst alternatywny
24-25 października 2016 r.
Centrum Nauki Kopernik, Warszawa


Weź udział w największym i najbardziej prestiżowym wydarzeniu konferencyjnym w Polsce, poświęconym zagadnieniom związanym z transportem zbiorowym.
Darmowe uczestnictwo. Zarejestruj się na:
www.kongrestransportupublicznego.pl

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
ZDM w Warszawie podsumowuje rok. Rekordowa liczba frezowań

Przestrzeń

ZDM w Warszawie podsumowuje rok. Rekordowa liczba frezowań

Witold Urbanowicz 01 marca 2016

Warszawa: Nowy szef ZDM-u zaczyna od wyrzucenia aut spod biura

Komunikacja

Warszawa: Nowy szef ZDM-u zaczyna od wyrzucenia aut spod biura

Witold Urbanowicz 17 czerwca 2015

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS