Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

W Brnie zatrudniono antykloszardowych „powstrzymywaczy”

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2014-02-05 10:03
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

W Brnie zatrudniono antykloszardowych „powstrzymywaczy”
fot. WU
Od początku stycznia w autobusach i tramwajach w Brnie pracują „powstrzymywacze”. Ich zadaniem jest niewpuszczanie do pojazdów pasażerów, którzy są pijani, śmierdzą, lub w wyglądają na takich, którzy mogą zakłócić podróż innym.

22 pracowników miejskiego przewoźnika otrzymało odpowiednie umundurowanie i uprawnienia znacznie przekraczające to, co może zrobić zwykły kontroler. Nie tylko sprawdzają bilety. Mają obowiązek interweniować, gdy do pojazdu chce wsiąść ktoś, kto śmierdzi lub się awanturuje. Pilotażowy projekt zaplanowano wstępnie na trzy miesiące.

„Chłopcze, ustąp pani miejsce”

– To część większej kampanii, która ma przekonać mieszkańców, że transport publiczny jest bezpieczny i atrakcyjny. Chcemy zachęcić więcej osób do korzystania z niego – wyjaśnia rzecznik miejskiej spółki przewozowej Linda Hailichova. – „Powstrzymywacze” [czeska prasa nazywa ich „preventiste” – red.] nie tylko będą pilnować porządku, ale jeśli zobaczą np. starszą osobę, pomogą jej wsiąść do pojazdu. Mają interweniować również gdy zobaczą siedzącego nastolatka, a obok niego stojącą staruszkę – tłumaczy serwisowi iDnes.cz.

Choć największy kłopot z pijanymi i awanturującymi się pasażerami jest na liniach nocnych, „powstrzymywacze” mają jeździć za dnia. W nocy wciąż walka z nimi będzie polegała na kontakcie kierowcy lub motorniczego z policją.

Mieszkańcom miasta, przepytywanym przez dziennikarzy, pomysł się podoba. Narzekają na częste przypadki agresywnych i wulgarnych pijaków. Bywa, że kierowca lub motorniczy w zatłoczonym pojeździe nawet nie widzi, że coś się dzieje, a często boi się interweniować. – Jeżdżę regularnie tramwajem, jeśli ktokolwiek w takiej sytuacji chce interweniować, to bardzo się z tego cieszę – mówi mieszkanka Brna Zuzana Fialova.

Śmierdzenie nie wystarczy

Za to pomysł budzi wątpliwości prawników. Hailichova nie ukrywa, że celem jest usunięcie z autobusów i tramwajów ludzi brudnych i śmierdzących, choć zastrzega, że mowa o „skrajnych i oczywistych przypadkach”, gdy ktoś ewidentnie przeszkadza innym. – Ale pasażer może zostać wyrzucony z pojazdu tylko jeśli zanieczyszcza otoczenie lub innych. Śmierdzenie nie wystarczy – ostrzega prawniczka Monika Tesarova. – Tak naprawdę każdy może pachnąć jak chce – dodaje.

– W tej sytuacji decyduje kodeks cywilny. Według niego jeśli z autobusu wyrzucimy śmierdzącą osobę z ważnym biletem, to gwałcimy jej godność i osobiste prawa. Tak potraktowany pasażer, może skutecznie pozwać przewoźnika – tłumaczy.

Jak to robią w stolicy

Pomysł z Brna jest tylko jednym z kilku jakie są próbowane tej zimy w Czechach. W Pradze na niektórych linia jeżdżą specjalnie oddelegowani strażnicy miejscy. Jednocześnie pod koniec zeszłego roku w ratuszu doszło do spotkania władz miasta z organizacjami pozarządowymi. Efektem są zespoły, które w komunikacji miejskiej proponują kloszardom odwiezienie do noclegowni.

W Libercu od godz. 20. pasażerowie są wpuszczani do autobusów tylko pierwszymi drzwiami. Kierowca ma prawo odmówić wpuszczenia kogoś, kto może sprawiać kłopot.

Więcej o kloszardach w transporcie publicznym przeczytasz w naszym serwisie.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Boston. Bilet miesięczny zamiast gimbusa. Rodzice się boją

Komunikacja

Boston. Bilet miesięczny zamiast gimbusa. Rodzice się boją

Jakub Dybalski 04 lipca 2014

Tramwaj w Edynburgu już z końcem maja

Komunikacja

Tramwaj w Edynburgu już z końcem maja

Łukasz Pastor 07 maja 2014

Brno. Powstrzymywacze postrachem gapowiczów, nie kloszardów

Prawo & Finanse

Brno. Powstrzymywacze postrachem gapowiczów, nie kloszardów

Jakub Dybalski 07 lutego 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS