Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Słowacja: Koleją darmowo, ale nie wszędzie

Dalej Wstecz
Autor:

Kasper Fiszer

Data publikacji:
2015-10-04 07:54
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Słowacja: Koleją darmowo, ale nie wszędzie
Pociąg na przystanku Vlčany na linii Šaľa - Neded, sierpień 2015Fot. Kasper Fiszer
W ciągu minionych dwóch dekad słowacka sieć kolejowa bardzo wyraźnie się skurczyła, przynajmniej jeśli idzie o linie z regularnym ruchem pasażerskim. Jedną z tras, które wypadły z rozkładu jazdy, jest leżąca nieopodal Bratysławy lokalna linia Šaľa – Neded. Jej dwukrotny upadek może być symbolem losu, jaki podzieliło kilkanaście połączeń w tym niewielkim kraju.

Dziś Słowacja kojarzona jest często jako państwo bardzo sprzyjające rozwojowi transportu szynowego, głównie za sprawą wprowadzonego w zeszłym roku nowego taryfikatora ulg. Na jego podstawie bardzo wielu mieszkańców kraju może podróżować pociągami osobowymi, pospiesznymi i ekspresowymi, a także EC (czyli wszystkimi poza InterCity i prywatnymi dalekobieżnymi) bez opłat, pobierając w kasie jedynie bilet zerowy wystawiany na podstawie specjalnych legitymacji stanowiących rodzaj karty wolnej jazdy. Nowy system objął już m.in. studentów czy emerytów, a co jakiś czas pojawiają się propozycje rozszerzania grupy uprawnionych.

Rzadko kiedy pamięta się jednak, że po rozpadzie Czechosłowacji Słowacy przyjęli zupełnie inny model kształtowania siatki połączeń niż Czesi. O ile w Republice Czeskiej ruch planowy utrzymany został na znakomitej większości odziedziczonych po okresie socjalizmu tras, a zawieszenia ruchu do dziś są sporadycznymi, jednostkowymi przypadkami, o tyle współczesna sieć kolei pasażerskiej Słowacji ukształtowała się w zasadzie dopiero na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku.

25 tras zlikwidowanych jednego dnia

Aż do 2012 roku dość konsekwentnie prowadzono tam bowiem politykę ograniczania ruchu na liniach o charakterze typowo lokalnym. W ich efekcie np. spośród aż dziewięciu tras odchodzących od biegnącej wzdłuż południowej granicy kraju linii Zwoleń – Koszyce dziś w ruchu pasażerskim czynne są jedynie dwie. Największa w historii fala cięć przeprowadzona była jednak w lutym 2003 roku (głównie na liniach, na których zawieszenie ruchu planowano lub przeprowadzono i przywrócono go po krótkiej przerwie dwa lata wcześniej). Skala ograniczeń była – jeśli pamiętać, że Słowacja jest przeszło sześciokrotnie mniejsza i niemal ośmiokrotnie mniej ludna niż Polska – bezprecedensowa.

Pomimo dużych protestów jednego dnia ruch zawieszono bowiem na aż 25 odcinkach. Spośród nich na aż piętnastu ruchu planowego nigdy nie wznowiono. Ze znacznej części z pozostałej dziesiątki ruch zniknął raz jeszcze – tak stało się np. na linii nr 134 Šaľa – Neded w rejonie poważskim, która odgałęzia się od magistrali prowadzącej z Bratysławy na Węgry niespełna 60 km od stolicy. Przerwa w ruchu trwała tam niecałe cztery miesiące.

Ostatni kurs o piątej. Rano.

Na lokalnej trasie jeszcze w 2002 roku kursowało aż siedem par pociągów. Po reaktywacji ruch nigdy nie był już tak bogaty i stopniowo topniał. W roku 2008 dziewiętnastokilometrową linię obsługiwały już tylko dwie pary połączeń, a terminy ich kursowania ograniczono do dni roboczych. Taki stan utrzymał się do końca funkcjonowania linii – do 10 grudnia 2010. Formalnie przewozy utrzymano tam jeszcze przez rok, ale pociąg zastąpiony został autobusem, a ofertę ograniczono do... jednej pary, i to kursującej w dość zaskakujących godzinach – o 5:20 z Šaľi i o 5:59 z Nededu. Przewoźnik – Železničná spoločnosť Slovensko (ZSSK) – tłumaczył swoją decyzję zwiększonymi kosztami obsługi.

Inaczej niż w Polsce, znaczna część zamkniętych tras wciąż jest przejezdna. Pozwala to na sporadyczne uruchamianie tam okazjonalnych pociągów – tak jak 30 sierpnia tego roku, kiedy na opuszczonej stacji Neded, pod zrujnowanym budynkiem dworcowym, skończył bieg pierwszy od wielu miesięcy pociąg z pasażerami – kurs ze Zwolenia. Techniczna możliwość prowadzenia powolnego ruchu nie zmienia jednak faktu, że bardzo duże ułatwienia taryfowe nie odwróciły fizycznego odcięcia znacznej części kraju od sieci kolejowej.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Święty Marcin wraca w ręce mieszkańców?

Przestrzeń

Święty Marcin wraca w ręce mieszkańców?

Olga Plesińska 06 kwietnia 2016

Taryfy regionalne przyciągają pasażerów

Komunikacja

Taryfy regionalne przyciągają pasażerów

Rafał Jasiński 08 kwietnia 2016

Japonia. Pasażerka zdała maturę, trzy stacje zamknięto

Komunikacja

Japonia. Pasażerka zdała maturę, trzy stacje zamknięto

Jakub Dybalski 29 marca 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS