Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Pieszy z flagą, czyli czyje jest miasto

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2014-09-10 13:46
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Pieszy z flagą, czyli czyje jest miasto
flagi dla pieszych w Foruna w Kaliforniifot. Ellin Beltz, lic. własność publiczna
Fort Lauderdale na Florydzie to 200–tysięczne miasto, które testuje właśnie niecodzienny sposób poprawy bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych. Przechodzący po pasach muszą… machać żółtymi flagami. To nic nowego i nic, co by się szczególnie sprawdzało.

Spośród dziesięciu miast w USA, w których jest najbardziej prawdopodobne, że zostaniemy przejechani przez samochód, cztery pierwsze miejsca zajmują miasta na Florydzie. Fort Lauderdale jest w tym zestawieniu czwarte, ale w ankiecie przeprowadzonej tam dwa lata temu tylko 10 proc. respondentów stwierdziło, że to „miejsce przyjazne pieszym”, z kolei aż 54 proc. stwierdziło, że w tym względzie jest wiele do zrobienia. Ponad 60 proc. przyznało, że poprawa dostępności dla pieszych i rowerzystów powinna być priorytetem dla władz miasta, jeśli chodzi o główne inwestycje w infrastrukturę.

Stąd pomysł na liczne programy mające ułatwić pieszym poruszanie się po mieście. Jednym z nich jest skłonienie korzystających z głównych przejść w centrum do korzystania z żółtych flag z wymalowanym przechodniem, które umieszczono w koszach przy przejściach. Przed zebrą bierzemy flagę, idąc machamy, zostawiamy ją w koszu po drugiej stronie ulicy. Koszt takiego rozwiązania jest niewielki, 15 flag kosztuje mniej więcej 60 dol.

To nic nowego. W Japonii podobne rozwiązanie obowiązuje przy przejściach dla pieszych położonych blisko szkół. Pomysł testowano też w różnych miastach amerykańskich. Gdzieniegdzie nawet oceniono go pozytywnie stwierdzając, że poprawia widoczność pieszego.

Ale np. w Seattle, gdzie pomysł testowano w 2008 r., szybko go zarzucono. Stwierdzono, że w niewielkim stopniu wpływał on na zachowania kierowców. W wielu stanach obowiązkiem prowadzącego pojazd jest zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych, ale robi to zwykle nie więcej niż 20 proc. z nich. Machanie flagami tego wskaźnika nie poprawia. Co więcej flagi szybko ginęły, więc trzeba je było na bieżąco uzupełniać, a często były używane „niezgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem”.

Badania z Chicago zwróciły uwagę, że dużo lepszy efekt daje specjalne oznakowanie przejść dla pieszych. Nie tylko wymalowanie zebry, ale też np. wyniesienie ich ponad powierzchnię jezdni, specjalne oświetlenie, czy użycie innej nawierzchni. W każdym razie działania, które nie wymagają niczego od pieszego.

Bo tym co w pomyśle z Fort Lauderdale jest najdziwniejsze – na co zwracają uwagę komentatorzy – jest traktowanie pieszych jak intruzów, co ma długą tradycję w zakochanych w samochodach USA, ale też w innych częściach świata, również w Polsce. Sarah Goodyear wskazuje w artykule w „CityLab”, że duża część problemów związanych z tym, że kierowcy nie zauważają pieszych bierze się z projektowania ulic pod kątem jak największej przepustowości i płynności ruchu. Istotne jest też to, że Amerykanie rzadko chodzą. Często nie umieją postawić się w roli pieszego, bo wszędzie jeżdżą samochodem.

Wiceburmistrz Fort Lauderdale Romney Rogers powiedział „Miami Herald”, że flagi są „częścią procesu polegającego na zmianie sposobu myślenia ludzi o transporcie”. Niewykluczone, że będzie wręcz przeciwnie – będą utrwalać istniejący.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Londyn. Zielone światło dla pieszych ma się palić dłużej

Przestrzeń

Londyn. Zielone światło dla pieszych ma się palić dłużej

Jakub Dybalski 08 września 2014

Lublin: Pieszy – ginący gatunek

Przestrzeń

Lublin: Pieszy – ginący gatunek

Rafał Jasiński 25 czerwca 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS