Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Opole. Za parking się nie płaci, ale miasto nie traci

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2017-01-04 12:20
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Opole. Za parking się nie płaci, ale miasto nie traci
Opole - rynekfot. Pudelek (Marcin Szala), lic. CC BY-SA 3.0 Wikimedia commons
W styczniu ubiegłego roku w Opolu zwolniono kierowców z opłat parkingowych za pierwsze 15 minut. Wbrew obawom ratusza wpływy do kasy miasta z tego tytułu nie spadły. Urzędnicy są zaskoczeni.

Zmiany w zasadach parkowania były jedną z obietnic kandydata, a dziś prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego. Poza darmowymi 15 minutami, w pakiecie zaproponowano też ułatwienia w sposobie płacenia za postój, np. esemesem, a także ułatwienia dla posiadaczy abonamentów. „Bezpłatny kwadrans” wprowadzono przed rokiem. Kierowcy muszą pobrać z parkomatu bezpłatny bilet i na jego podstawie przez 15 minut nie muszą płacić. Zmianę wprowadzono by wcześniej, ale konieczne okazało się poczekanie na wygaśnięcie umowy z ówczesnym operatorem strefy płatnego parkowania, który – spodziewając się strat – zażądał rekompensaty w wysokości 200 tys. zł.

Przed rokiem tłumaczono, ze taka usługa to ukłon wobec tych, którzy chcieliby np. odprowadzić dziecko do przedszkola, lub zrobić szybkie zakupy. Miało to też przynieść korzyść dla miasta, w postaci zwiększenia rotacji w strefie płatnego parkowania. Choć urzędnicy też spodziewali się spadku wpływów z parkingów ostatecznie odrzucono pomysły, by np. poszerzyć strefę, co zrównoważyłoby ewentualne straty.

Efekt jest w Opolu zaskoczeniem. Od stycznia do listopada 2016 r. wpływy ze strefy wyniosły 2 mln 170 tys. zł. To nieznacznie więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku (2,125 mln zł). Pieniędzy, które kierowcy zostawili w parkomatach nie jest mniej, choć w tym czasie pobrano prawie pół miliona bezpłatnych biletów, co przekłada się na ok. 125 tys. godzin bezpłatnego parkowania. Z luźnych obliczeń wynika, że miastu „ucieka” średnio ok. 350 płatnych godzin postojowych każdego dnia.

W rozmowie z serwisem naszemiasto.pl Andrzej Czajkowski, prezes opolskiego Zakładu Komunalnego, który zarządza strefą, tłumaczył, że to najpewniej efekt zalegalizowania praktyki, która istniała już wcześniej i zmobilizowania opolan do płacenia za dłuższe postoje. Wcześniej, gdy ktoś zatrzymywał się na kilkanaście minut w centrum miasta to i tak zwykle nie płacił, ryzykując mandat. Z drugiej strony miasto przed rokiem zamontowało nowe parkomaty, które umożliwiają płacenie kartą, dodatkowo wprowadzono nieregularne kontrole w strefie.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Warszawa optymistycznie o budowie podziemnych parkingów

Przestrzeń

Warszawa optymistycznie o budowie podziemnych parkingów

Witold Urbanowicz 10 listopada 2016

Warszawa. Bez parkowania na chodnikach i ciągów pieszo-rowerowych

Przestrzeń

Warszawa. Bez parkowania na chodnikach i ciągów pieszo-rowerowych

Jakub Dybalski 17 października 2016

Wrocław. Oficer pieszy: Parking nie należy się każdemu, kto go chce

Przestrzeń

Wrocław. Oficer pieszy: Parking nie należy się każdemu, kto go chce

Jakub Dybalski 14 października 2016

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS