Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Oficer rowerowy Lublina: KUL stawia stojaki, my – parkingi rowerowe

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2015-09-24 08:29
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Oficer rowerowy Lublina: KUL stawia stojaki, my – parkingi rowerowe
for. Lubelski Rower Miejski
– Brak parkingów rowerowych na osiedlach to moim zdaniem jedna z największych barier. Jeśli ktoś ma codziennie wynosić i potem znosić rower do piwnicy albo na balkon, to może się szybko do tego zniechęcić – mówi w rozmowie z Transportem-Publicznym.pl Michał Przepiórka, kierujący w lubelskim ratuszu Wieloosobowym Stanowiskiem Pracy ds. Mobilności Aktywnej, czyli w skrócie będący tamtejszym oficerem rowerowym.

Jakub Dybalski, Transport-Publiczny.pl: Po co miastu oficer rowerowy?

Michał Przepiórka, oficer rowerowy Lublina:
W każdym mieście powinna być osoba koordynująca politykę rowerową i dbająca o to, by miasto stawało się dla rowerzystów coraz bardziej przyjazne. Budowa infrastruktury i wdrożenie roweru miejskiego to rzeczy ważne i to udaje się w Lublinie realizować. Ale najważniejsze to spojrzenie na rower wieloaspektowo. Od zrozumienia dlaczego ludzie z niego korzystają lub nie korzystają, przez edukację związaną z zachęcaniem do korzystania z tej formy transportu. W tym roku po raz pierwszy zorganizowaliśmy akcję marketingową we współpracy z siedmioma uczelniami, zachęcającą do przyjeżdżania na zajęcia rowerem. Lublin to miasto akademickie, mamy ok. 100 tys. studentów, co da się odczuć choćby w wakacje, gdy nagle w centrum miasta jest dużo mniej ludzi. Co ważne w tej akcji, była skierowana nie tylko do studentów, ale też do pracowników uczelni. Efekty są takie, że Katolicki Uniwersytet Lubelski postawił sto stojaków rowerowych, planuje zadaszenie parkingu rowerowego i inne uczelnie zamierzają iść w jego ślady. W tym roku mieliśmy zresztą siedem czy osiem prac magisterskich, których tematem był rower, jego wpływ na komunikację w mieście, itp.

Pana praca polega tylko na tym, że gdy ma pan pomysł, to idzie z nim do prezydenta, czy wiąże się z wpływem np. na inwestycje drogowe?

Każda inwestycja drogowa jest przeze mnie opiniowana. Zgłaszam do niej uwagi i propozycje. Również na etapie wykonawczym, wspólnie z dyrektorem ds. realizacji inwestycji, oglądamy ją i zgłaszamy uwagi. Często dopiero wtedy pewne rzeczy widać i można je skorygować. M.in. w ten sposób postanowiliśmy zwiększyć grubuść warstwy bitumicznej na drogach rowerowych z trzech do czterech centymetrów. Dzieki temu drogi są trwalsze i jest większa szansa, że nie będą się zapadały. To zresztą pomysł, który podsuwali nam też mieszkańcy.

W swojej pracy częściej styka się pan z drogowcami, czy raczej z przedstawicielami miejskich ruchów?


Gdy porównuję to z początkiem mojej pracy to zrozumienie dla tematyki rowerowej jest w Zarządzie Dróg i Mostów coraz większe. Zresztą uruchomienie roweru miejskiego spowodowało, że urzędnicy dostrzegli, że lublinianie chcą jeździć na dwóch kółkach. Tym bardziej, że nasz system jest jednym z największych w Polsce. To 40 stacji i 400 rowerów. Na nowy sezon, czyli w kwietniu przyszłego roku planujemy podwoić tę liczbę i dołozyć dwie stacje z rowerami dla dzieci. W dodatku ten system chcemy powiększyć razem z położonym niedaleko Świdnikiem.

W swojej pracy kontaktuję się z najróżniejszymi podmiotami. Dla mnie kluczowe jest by rower był stale obecny w świadomości urzędników już od momentu planowania. To się opłaca. Postawienie dwupoziomowego, zadaszonego parkingu rowerowego, sfinansowane z budżetu miasta, spowodowało, że deweloperzy zgłaszali się do nas, chcieli obejrzeć ten obiekt i zbudować coś podobnego przy realizowanych przez siebie inwestycjach.

To przyszłość rowerowego Lublina?


Mnie to zainteresowanie bardzo cieszy, bo jednym z pomysłów, który chcę realizować w najbliższym czasie jest właśnie budowa parkingów rowerowych w pobliżu istniejących i nowo budowanych bloków mieszkalnych. Ich brak to moim zdaniem jedna z największych barier. Jeśli ktoś ma codziennie wynosić i potem znosić rower do piwnicy, albo na balkon, to może się szybko do tego zniechęcić.



Zapraszamy na IV Kongres Transportu Publicznego, który odbędzie się w Warszawie w dniach 19-20 października 2015 roku. Wśród poruszanych tematów znajdzie się między innymi mobilność Polaków, technologie służące mobilności oraz kwestie planowania i realizacji celów rozwoju miast.

Więcej informacji o Kongresie znajdziesz tutaj.



Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Łódź: Co przebudowa Trasy W-Z da rowerzystom?

Przestrzeń

Łódź: Co przebudowa Trasy W-Z da rowerzystom?

Roman Czubiński 23 sierpnia 2015

Stojaki rowerowe – inwestycja, która się opłaca

Przestrzeń

Stojaki rowerowe – inwestycja, która się opłaca

Rafał Stawecki 20 marca 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS