Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Norwegia. Zamawiający, którzy rozumieją wykonawcę

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Madrjas

Data publikacji:
2014-07-17 14:42
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Norwegia. Zamawiający, którzy rozumieją wykonawcę
tramwaj w Bergenfot. RI
Jak usprawnić proces inwestycyjny w Polsce? Najlepiej uczyć się od najlepszych. Za dobry przykład niech posłużą Norwegowie. Tamtejszy rynek wyróżnia bardzo mała liczba konfliktów na linii zamawiający – wykonawca i dobra realizacja prac. Jak się to robi?

Wśród sukcesów norweskiego podejścia do inwestycji na pewno można wyróżnić dbałość o fazę projektową. – Proces trwa nawet dziesięć lat. W naszej kulturze ważne miejsce zajmują szerokie konsultacje. Z nowym projektem każdy może się zapoznać i zgłosić uwagi. Zawsze szukamy kompromisu – mówi Michael Bors, dyrektor zamówień i rozwoju rynku w Jernbaneverket.

Interesującym podejściem Norwegów jest konstruktywny udział opozycji w planowaniu inwestycji. Władze starają się uwzględnić uwagi jak najszerszego spektrum politycznego tak, aby wieloletnie projekty, takie jak budowa tramwaju, były kontynuowane nawet, jeśli władza po odbywających się co cztery lata wyborach się zmieni.

Norweskie podejście do realizacji inwestycji również wyraźnie różni się od tego, które znamy w Polsce. – Firmy, z którymi współpracujemy stanowią dla nas ważny zasób – mówi Ole Mortensen, dyrektor zamówień w budującej i zarządzającej tramwajem w Bergen spółce Bybanen Utbygging.

Spółka Bybanen Utbygging prowadzi dwustopniowe przetargi. Najpierw zgłoszone do postępowania firmy przechodzą prekwalifikacje, podczas których ocenia się ich potencjał. Do właściwego przetargu, prowadzonego w trybie negocjacji staje od pięciu do siedmiu oferentów. Dlatego podczas składania ofert kryterium ceny waha się w wadze kryteriów od 70 proc. za konkretne roboty, do tylko 35 proc. w przetargach na kompleksowe prace, takie jak budowa systemu sterowania ruchem.

Ograniczenia zatrudniania podwykonawców

Każdy wykonawca rozpoczynający pracę na norweskim rynku musi najpierw zdobyć certyfikat jakości Sentral Godkjenning. Zamawiający sprawdzają np. rekomendowane technologie, harmonogram prac czy dostępność zasobów. Norwegowie wprowadzają również ograniczenia dla generalnych wykonawców – min. 25% prac musi być wykonane własnymi zasobami, wymóg zatrudnienia kadry inżynierskiej zarządzającej realizacją kontraktu bezpośrednio u wykonawcy, dopuszczalne są też tylko dwa poziomy podwykonawców. – Podczas negocjacji z wykonawcami Norwegowie chcieli poznać osobiście osoby, mające odpowiadać za poszczególne elementy realizacji, zbadać ich wiedzę oraz kompetencje – opisuje Marcin Krupa, dyrektor generalny Torpol Norge.

Norwegowie są również otwarci na negocjacje podczas trwania zlecenia. Na przykład podczas realizacji jednego z kontraktów torowych przez Torpol okazało się, że w fatalnym stanie jest znajdujący się pod torami zabytkowy most. – Zamawiający nie próbował zrzucić na nas ryzyka jako na wykonawcę, ale siadł z nami do negocjacji, by rozwiązać problem – wspomina Marcin Krupa.

Płaca jak dla Norwega

Norwescy zamawiający dbają również o sfery niespotykane u ich polskich odpowiedników. Są w stanie przyznać wykonawcom dodatkowe pieniądze za właściwą kooperację ze sobą nawzajem i z innymi instytucjami (których zwykle jest kilkanaście – od okolicznych firm do zarządców dróg). Do tego mają bardzo wysokie wymagania, dotyczące bezpieczeństwa pracowników wykonawcy – sprawdzają je tez podczas realizacji. Kontrolują też jakość opieki socjalnej dla pracowników.

To zresztą element sprawiedliwego mechanizmu ochrony rynku i pracowników – wykonawcy, także zagraniczni, muszą zapewnić zagranicznym pracownikom takie warunki i pensje, jakie przysługują norweskim obywatelom.

Wyklucza to konkurencję z lokalnymi przedsiębiorstwami niższymi kosztami pracy. Norwegii nie grozi dzięki temu zalew np. chińskich firm – nie będzie im się opłacać sprowadzanie pracowników, by płacić im jak Norwegom. Koncerny budowlane muszą zatem rywalizować jakością prac, wiedzą i doświadczeniem.

Prawo podobne, ale jego stosowanie...

Wszyscy nasi rozmówcy zaznaczają, że norweskie prawo zamówień publicznych jest bardzo zbliżone do obowiązującego w Unii Europejskiej. Jego stosowanie bardzo się różni od tego, które znamy z Polski. Nacisk położony jest na negocjacje z wykonawcami.

Ciekawą praktyką jest wyrównywanie finansowe dla wykonawców w okresie zimowych przestojów. Zamawiający podkreślają też, że wymaganie jak najniższej ceny bez zważania na okoliczności jest bezcelowe, ponieważ firmom należy się odpowiedni zarobek.
– Nie zależy nam na tym, żeby firmy pracowały poniżej kosztów, doprowadzając się do bankructwa. Przecież wtedy nie będziemy mieli komu zlecać prac – mówi Ole Mortensen. Dlatego celem jest posiadanie na „krótkiej liście” od kilku do kilkunastu zaufanych firm, które zamiennie konkurują o wykonanie prac – z korzyścią dla wszystkich stron.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Ekspert: Wykluczanie wykonawców z przetargu bardziej obiektywne

Prawo & Finanse

Ekspert: Wykluczanie wykonawców z przetargu bardziej obiektywne

Edyta Wsół 19 sierpnia 2014

Ważne zmiany w prawie zamówień publicznych

Prawo & Finanse

Ważne zmiany w prawie zamówień publicznych

Paweł Wrabec 28 lipca 2014

Dziewięć firm chce budować tramwaj w Olsztynie

Prawo & Finanse

Dziewięć firm chce budować tramwaj w Olsztynie

Jakub Dybalski 23 czerwca 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS