Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Mediolan płaci kierowcom za pozostawienie samochodu w domu

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2014-12-16 11:57
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Mediolan płaci kierowcom za pozostawienie samochodu w domu
Mediolanfot. 10da_ralta, lic. CC 2.0
Stolica Lombardii, we współpracy z lokalnym ubezpieczycielem, wprowadziła program, dzięki któremu planuje ograniczyć ruch samochodowy w mieście. Dzięki specjalnym urządzeniom można ustalić, które samochody między porankiem a wieczorem nie będą używane. Ich właściciele dostają za to niewielką rekompensatę.

1,5 euro może otrzymać właściciel prywatnego samochodu, który nie ruszy się z miejsca między 7.30 rano, a 7.30 wieczorem. To niewiele, ale w sam raz wystarczy na bilet komunikacji miejskiej. Kierowca musi się zgodzić, by firma ubezpieczeniowa Unipol zainstalowała pod deską rozdzielczą jego samochodu niewielkie urządzenie, które będzie do centrali wysyłało informację o jego położeniu. Kierowca pieniądze otrzymuje za pośrednictwem elektronicznego vouchera – smsa wartego właśnie 1,5 euro.

– Do tej pory tego rodzaju technologia w samochodach była używana do nawigacji, związana z ubezpieczeniem, ewentualnie z rozrywką – twierdzi Jonathan Hewett, jeden z dyrektorów w Octo Telematics, które dostarcza urządzenia. – W tym przypadku mamy do czynienia ze współpracą podmiotu prywatnego i publicznego, którego efektem jest wygoda obywateli – dodaje w rozmowie z "Financial Times".

Mediolan to jedno z najbardziej zagrożonych smogiem miast w Europie. W zmaganiach z nim ma pomóc utworzona w centrum miasta strefa płatnego wjazdu (congestion charge zone). Tylko że nie jest łatwo do rezygnacji z czterech kółek przekonać Włochów, dla których efektowny samochód jest często wyznacznikiem statusu społecznego.

– Włosi są bardzo przywiązani do swoich samochodów. I to nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że posiadanie auta jest droższe niż korzystanie z publicznego transportu i mniej wygodne z powodu licznych korków w mieście – tłumaczy Marco Percoco, wykładowca ekonomiki transportu na mediolańskim Uniwersytecie Bocconi. – To sprawa kulturowa.

Stąd pomysł by kierowców nie tyle obciążać dodatkowymi kosztami za korzystanie z samochodu, a na takiej generalnej zasadzie działają wszelkie strefy płatnego parkowania, czy płatnego wjazdu, tylko nagradzać za niekorzystanie z niego.

Ubezpieczyciel też z powyższego rozwiązania korzysta. Urządzenie zainstalowane pod maską może nie tylko informować o położeniu pojazdu, ale też np. informować o prędkości z jaką się porusza, czy stylu jazdy kierowcy (np. czy często i jak gwałtownie używa hamulców i przyspiesza), a to ważne dla niego informacje.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Polskie miasta jak Nowy Jork albo Kopenhaga? Nieprędko

Przestrzeń

Polskie miasta jak Nowy Jork albo Kopenhaga? Nieprędko

Justyna Urbaniak 14 grudnia 2014

Poznań po zmianie prezydenta. Place dla ludzi, nie samochodów?

Przestrzeń

Poznań po zmianie prezydenta. Place dla ludzi, nie samochodów?

Justyna Urbaniak 03 grudnia 2014

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS