Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Krakowski rower publiczny IV generacji

Dalej Wstecz
Autor:

Martyn Janduła

Data publikacji:
2016-10-26 15:57
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Krakowski rower publiczny IV generacji
fot. ZIKIT Kraków
Kraków postanowił po latach odbudować u siebie system roweru miejskiego. Tym razem zdecydowano się pójść o krok dalej i postawiono na rower publiczny tzw. IV generacji. – Lubimy pionierskie rozwiązania – mówi Łukasz Franek, zastępca dyrektora ds. transportu w Zarządzie Infrastruktury Komunikacyjnej i Transportu w Krakowie.

Wavelo, bo taką nazwę zyskał nowy rower publiczny w Krakowie, nie jest pierwszym systemem w stolicy Małopolski. Jak podkreśla Łukasz Franek zastępca dyrektora ds. transportu w ZIKiT, Kraków był pierwszym polskim miastem w przeszłości, które zdecydowało się na montaż 12 stacji z miejscem dla 100 rowerów publicznych. – Pojawiły się z tym także pierwsze obawy o szanse powodzenia tego projektu – wyjaśnia. – A największą była ta, że pierwszej nocy wszystkie rowery zostaną skradzione – dodaje.

Niestety, ówczesny system przetrwał tylko trzy lata. – Miasto samo było jego organizatorem – mówi Franek. W następnych latach Kraków realizował kilka podejść w związku z ponownym uruchomieniem roweru publicznego, aż do teraz, kiedy wystartowało Wavelo. Co więcej, rower ten określa się mianem IV generacji.

Pionierska generacja


–Mamy to coś w Krakowie, że lubimy pionierskie rozwiązania – przyznaje Franek. System Wavelu wystartował 13 października, jednak to wydarzenie poprzedziły odwołania, które doprowadziły, że krakowski rower startuje jesienią. Jednak, jak zapowiada zastępca dyrektora w ZIKiT, rower ma być całoroczny.

Co jest takiego nowoczesnego w rowerze? - Nie skupiałbym się nad jego elektroniką. Głównym założeniem jest to, że nie ma fizycznie wydzielonych stacji, mimo wszystko one nadal są. Mamy większą autonomiczność, żeby wziąć rower z dowolnego miejsca i następnie oddać go w dowolnym miejscu – tłumaczy Franek.

Do każdego pojazdu zamontowano mały komputer do obsługi roweru. Dodatkowo stworzono także aplikację mobilną, która kilka minut przed wypożyczeniem pozwala zarezerwować dany rower. – Wavelo są bardzo wygodne, wiem, bo samo korzystałem – twierdzi Franek. Jak zaznacza krakowski system jest jedynym, który działa w całości w oparciu o aktywny system GPS. – Oddając rower, otrzymujemy informacje ile przejechaliśmy i w jakim czasie. To są cenne informacje także dla nas – dodaje.

Należy jednak zaznaczyć, że swoboda w zostawianiu roweru nie jest do końca bezkarna. Zostawienie jednośladu w strefie funkcjonowania całego systemu kosztuje to użytkownika 3 zł. –Jeżeli oddanie nastąpi blisko granic miasta, to kara może wynieść nawet 100 zł – podaje Franek. – Jednak pozostawienie roweru w rejonie stacji to 1 zł na konto użytkownika – dodaje.

Przepis na problem jednego kilometra

Na razie system wyposażono w 15 stacji i 100 rowerów. Od 2017 roku docelowo ma to być drugi co do wielkości system w kraju z 150 stacjami i 1500 rowerów. Firma, która dostarcza rowery to BikeU. – Koszt dla miasta od roweru za miesiąc to 1 zł – mówi Franek. Dla użytkowników przewidziano natomiast oferty abonamentowe. Przy założeniu, że będzie on korzystał 60 min. dziennie z roweru to koszt abonamentu wynosi 19 zł za miesiąc. W przypadku pełnego roku to 179 zł. – W Krakowie nie stworzono darmowych minut. Jest to ryzykowne, ale logiczne i sensowne – zauważa Franek.

Bardzo istotną rolą jest rozwój roweru publicznego w kontekście rozwoju kolei aglomeracyjnej. – Będziemy ją mieli już za 3 lata. Przyciągnie ona wielu pasażerów. Chcemy, aby rower publiczny był więc elementem łańcucha podróży. Duża część sukcesu warszawskiego systemu to kontakt z metrem. Potrzebujemy przy systemach szynowych rozwiązania problemu podróży jednego kilometra – mówi Franek.

Blisko dworca rośnie centrum administracyjno-biznesowe. Znajduje się ono dokładnie 1 km od planowanego dworca kolei aglomeracyjnej przy ul. Grzegórzeckiej w rejonie Hali Targowej (Kraków Grzegórzki). – Właściwie cały Kraków jest w zasięgu podróży pociągiem kolei aglomeracyjnej łączonej z rowerem. Wyzwanie jest ogromne, ale nie ma tutaj alternatywy. To nie jest kwestia wyłącznie infrastruktury, ale udogodnień i mody – podsumowuje.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Warszawa: Tramwaj na Kasprzaka z decyzją środowiskową. Realizacja 2019-20

Prawo & Finanse

Warszawa: Tramwaj na Kasprzaka z decyzją środowiskową. Realizacja 2019-20

Witold Urbanowicz 27 października 2016

BikeU chwali się liczbami i przygotowuje do Wavelo

Komunikacja

BikeU chwali się liczbami i przygotowuje do Wavelo

Jakub Dybalski 02 września 2016

Kraków. Nazwa dla roweru wybrana. WAVELO

Komunikacja

Kraków. Nazwa dla roweru wybrana. WAVELO

Jakub Dybalski 29 sierpnia 2016

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS