Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Jak w środku Seulu zbudowano rzekę

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2013-12-14 09:05
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Jak w środku Seulu zbudowano rzekę
Cheonggyecheon w Seulustari4ek, lic. CC BY-SA 2.0
Rozrastające się miasta często „pożerają” kolejne tereny zielone. W stolicy Korei Południowej kilka lat temu postąpiono odwrotnie – w miejscu gigantycznej autostrady powstała… rzeka. Burmistrz, którego niemiłosiernie krytykowano w momencie ogłaszania projektu, kilka lat później został prezydentem kraju.

Lee Myung–bak w 2002 r. wygrał wybory na burmistrza Seulu m.in. pod hasłem reorganizacji transportu w mieście, w tym likwidacji kilku dróg. Niektóre sam budował jako jeden z dyrektorów, a potem prezes Hyundaia, do którego trafił tuż po studiach w latach 60–tych. Pomysł rewitalizacji strumyka Cheonggyecheon wzbudził jednak olbrzymie kontrowersje i protesty. Burmistrz wymyślił, że przez środek miasta popłynie rzeka.

Zabetonowany strumyk

Strumyk Cheonggyecheon był otaczany przez miasto mniej więcej od 600 lat, gdy jeden z królów z dynastii Choson przeniósł tu swoją stolicę. To sam środek 10–milionowej metropolii. Dookoła niebo zasłaniają wieżowce. Wysuszyć i zabudować chcieli go jeszcze Japończycy podczas okupacji miasta w pierwszej połowie ubiegłego stulecia. Po Wojnie Koreańskiej w intensywnie rozwijającym się Seulu rzeczka powoli zarastała i zamieniała się w ściek. W ostatecznie zalano ją betonem zamieniając z kanał i w latach 70–tych zabudowano, puszczając nad nią szeroką na 16 m i długą na prawie 6 km autostradę. Cheonggyecheon zniknął ludziom z oczu i w końcu wysechł. Autostradę uznano za doskonały przykład udanej industrializacji.

Gdy nowy burmistrz postanowił stworzyć rzekę na nowo, likwidując przy tym autostradę, podniósł się rwetes. 63–letni Yeon Yeong-san, który od kilku dekad prowadzi niedaleko sklep sportowy, był jednym z protestujących. Dziś codziennie spaceruje z żoną nabrzeżem. – Parkowanie może i jest trudniejsze, ale mamy lepsze powietrze, zieleń. Kiedyś w ogóle nie pomyślałbym o ćwiczeniach na dworze – twierdzi w rozmowie z „New York Timesem”.

źródło: Wikipedia Eloquence/w00kie

Żaby, ryby…

Pomysł kompletnie zmienił pejzaż tej części Seulu. Nie chodzi tylko o zastąpienie asfaltu wodą. Od podstaw wybudowano nadbrzeża. Posadzono zieleń. Cheonggyecheon jest właściwie 8-kilometrowym, efektownym parkiem w środku miasta. Ponieważ strumyk wysechł, zasilają go pompy tłoczące 120 tys. ton wody z przepływającej przez miasto rzeki Han. Jest też zasilany deszczówką i wodą odprowadzaną ze stacji metra.

Zmiana dla mieszkańców jest odczuwalna. Dosłownie. Dzięki zastąpieniu asfaltu wodą średnia temperatura w tej części miasta obniżyła się o kilka stopni. Według NYT liczba gatunków ryb, w porównaniu z okresem gdy Cheonggyecheon jeszcze płynął, zwiększyła się z 4 do 25, ptaków z 6 do 36, a owadów z 15 do 192. Spacerując brzegiem rzeczki, czy mocząc w niej nogi, można trafić na żabę.

Rzeka poprawiła transport

Krytycy zarzucali burmistrzowi Lee, że likwidując autostradę, zabije firmy, których w tej części miasta jest dużo. Tymczasem ulica, która do tej pory dzieliła północną i południową część miasta, została zastąpiona rzeką z licznymi mostami, dzięki którym zaczynają teraz współistnieć. Ceny mieszkań w okolicy poszybowały w górę. Rzeka stała się miejscem spotkań i organizacji dużych imprez w mieście.

Zreorganizowano transport publiczny w tym rejonie. W efekcie o 1,4 proc. wzrosła liczba pasażerów w autobusach, a o 4,3 proc. w seulskim metrze (co oznacza ponad 400 tys. pasażerów dziennie). O 2,3 proc. spadła liczba samochodów wjeżdżających do centrum Seulu. W dodatku średnio, mimo likwidacji autostrady, ruch w mieście przyspieszył, co jest uznawane za jeden z niewielu realnych przykładów na prawdziwość tzw. paradoksu Braessa, który w dużym skrócie zakłada, że w pewnych warunkach zbudowanie nowej drogi wydłuży czas dojazdu z punktu A do punktu B.

Projekt szacowany początkowo na 348 mln dol. ostatecznie kosztował prawie trzy razy więcej, ale miasto, na różne sposoby, korzysta z niego cały czas. A sam burmistrz Lee Myung–bak, dwa lata po odejściu w 2006 r. z seulskiego ratusza, został prezydentem Korei. Dziś jest już byłym prezydentem i może nawet czasem spaceruje nad rzeką własnego pomysłu.

źródło: Wikipedia, Schellack

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Czy Uber odeśle do lamusa czarne londyńskie taksówki?

Komunikacja

Czy Uber odeśle do lamusa czarne londyńskie taksówki?

Jakub Dybalski 16 czerwca 2014

Lipawa. Tramwaj dotarł na osiedle

Komunikacja

Lipawa. Tramwaj dotarł na osiedle

Kasper Fiszer 16 marca 2014

Dojazdy do pracy czynią nieszczęśliwym?

Komunikacja

Dojazdy do pracy czynią nieszczęśliwym?

Jakub Dybalski 18 lutego 2014

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS