Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Hongkong pozbędzie się tramwajów? Mieszkańcy ich bronią

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2015-09-04 16:41
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Hongkong pozbędzie się tramwajów? Mieszkańcy ich bronią
tramwaj w Hongkongufot. Severin stalder, lic. CC BY-SA 3.0
„Ding–dingi” to tradycyjne hongkońskie tramwaje, które jeżdżą po tym chińskim mieście od 111 lat. W październiku lokalne władze zdecydują, czy usunąć je z jednej z głównych, biznesowych dzielnic miasta, a wnioskodawca chciałby, by usunąć je z ulic w ogóle.

Na pierwszy rzut oka tamtejsze tramwaje wydaję się być jeżdżącym po szynach skansenem, niepasującym do wznoszących się w pobliżu nowoczesnych biurowców. Hong Kong Tramways Limited zarządza 163 dwupokładowymi pojazdami. To najliczniejszy tabor tramwajowych „piętrusów” na świecie i spora atrakcja turystyczna.

Kto chce, kto nie chce…

Według Sit Kwok–keunga, emerytowanego miejskiego planisty, który złożył wniosek o zamknięcie części trasy tramwajowej twierdzi, że mimo tych zalet tramwaje są nieefektywne, blokują ruch uliczny i wobec intensywnej rozbudowy systemu metra są niepotrzebne. – Zajmują znaczną część przestrzeni ulicy a ich efektywność jest raczej mała. Poddanie tego pomysłu pod publiczną debatę to moje prawo i obowiązek. Chciałbym, żeby transport publiczny w tym mieście był efektywny – tłumaczy, cytowany przez „Japan Times”.

Tyle tylko, że hongkońskie tramwaje przez lata jakoś sobie radziły. Uruchomione w 1904 r. przetrwały intensywny rozwój transportu drogowego i skutecznie konkurują o pasażerów z rozbudowywanym metrem. Sieć tramwajowa składa się z sześciu linii, generalnie obsługujących północne wybrzeże wyspy Hong Kong, na której leży miasto o tej samej nazwie. Na liniach o łącznej długości 13 km (30 km toru) znajduje się aż 120 przystanków, pojazdy więc nie jeżdżą zbyt szybko. Ale i tak korzysta z nich w dziennie prawie 200 tys. pasażerów.


Tramwaj w Hongkongu w 1930 r. źródło: wikimedia commons, domena publiczna

Co prawda lokalne władze zapewniają pasażerów, że nie ma planów by pozbywać się tramwajów, ale propozycja wywołała w mieście poruszenie i zawiązała się tam już przeciwna inicjatywa „Save the Trams”. Jej lider Kwong Sum–yin, zaznacza że mieszkańcy sprzeciwiają się pomysłowi wyrzucenia tramwajów z centrum. – Cały świat dyskutuje o niskoemisyjności i w tym kontekście tramwaj to niezwykle przyszłościowy środek transportu – tłumaczy. Jego działania spowodowały, ze 3 tys. osób wysłało do miejskich urzędników maile protestujące przeciw inicjatywie likwidacji tramwaju, a sam Kwong Sum–yin wzywa do stworzenia w centrum miasta strefy bez samochodów, by zrobić więcej miejsca dla tramwajów.

Dyrektor spółki zarządzającej tramwajami Emmanuel Vivant zaznacza, że za korki w Hongkongu odpowiada 50–procentowy wzrost liczby samochodów w ciągu ostatnich 10 lat, a nie tramwaje.

Tramwaj pełni funkcję społeczną

Na bardzo istotną sprawę zwracają uwagę specjaliści ds. transportu z Uniwersytetu w Hongkongu prof. Paul Yip i Shad Feng, którzy w artykule dla „South China Morning Post” przytaczają dane, wg których 84 proc. osób dojeżdżających do pracy w tym mieście korzysta z transportu publicznego – metra, autobusów, tramwajów lub promów. W szczegółach tramwaj co prawda nie wygląda dobrze. Spośród pracujących w centralnych i zachodnich dzielnicach miasta środkiem transportu pierwszego wyboru jest metro (42,5 proc.), potem autobus (39,2 proc.), własny samochód lub taksówka (8,9 proc.), rower lub własne nogi (5,2 proc.), a tramwaj (2,2 proc.) okazuje się pod tym względem lepszy tylko od promu (2 proc.). Ale gdy porównać status majątkowy pasażerów, to okazuje się, że tramwajem podróżują najbiedniejsi.

Średni miesięczny dochód pasażerów tramwaju to 11 tys. hongkońskich dolarów, podczas gdy posiadaczy samochodów lub pasażerów taksówek – 50 tys. a pieszych i rowerzystów – 12,5 tys. Bilet na tramwaj to wydatek 2,3 dol., czyli ok. 30 amerykańskich centów.


Tramwaj turystyczny w Hongkongu, fot. Mike Peel, lic. CC BY-SA 4.0

„Tak więc efektywność nie powinna być jedynym czynnikiem branym pod uwagę przy prowadzeniu miejskiej polityki” – piszą eksperci. „ Szczególnie jeśli na zmianach skorzysta niewielu. Osoby mniej zarabiające mogą skorzystać z tego środka transportu i zaoszczędzone pieniądze wydać na polepszenie jakości życia. Nawet jeśli likwidacja tramwajów poprawi przepustowość w centrum miasta (na co nie ma mocnych dowodów) skorzystają bogaci, a biedniejsi stracą”.

Świat idzie w inną stronę?

Wskazują też na przykład Melbourne, uznawanego za jedno z najprzyjemniejszych do życia miast na świecie, gdzie centrum zamknięto dla samochodów, a jedynymi pojazdami, które mogą się tam poruszać, są tramwaje. Pomysł z Hongkongu jest więc odwrotny wobec tego co robią miasta, na których należałoby się wzorować.

„Pomysł by zlikwidować tramwaje w Hongkongu jest równie absurdalna, co pozbycie się słynnych tramwajów z ulic San Francisco” – podsumowują.

Sit Kwok–keung z taką argumentacją się jednak nie zgadza. Według niego „efektywność jest najważniejsza. Jeśli jego propozycja dotycząca części linii zyska akceptację władz, chce wnioskować o całkowitą likwidację tramwajów. – Dlaczego mamy się męczyć z przestarzałym środkiem transportu? – pyta.



Zapraszamy na IV Kongres Transportu Publicznego, który odbędzie się w Warszawie w dniach 19-20 października 2015 roku. Wśród poruszanych tematów znajdzie się między innymi mobilność Polaków, technologie służące mobilności oraz kwestie planowania i realizacji celów rozwoju miast.

Więcej informacji o Kongresie znajdziesz tutaj.




Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Poznań. Korek jak na Naramowickiej. Jak długo bez tramwaju?

Komunikacja

Poznań. Korek jak na Naramowickiej. Jak długo bez tramwaju?

Olga Plesińska 01 marca 2016

Alstom szykuje się do produkcji tramwajów dla Algierii

Komunikacja

Alstom szykuje się do produkcji tramwajów dla Algierii

Łukasz Pastor 24 lutego 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS