Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Fajna Świętokrzyska, beznadziejne parkowanie. Warszawa oczami gości z zagranicy

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2017-04-04 15:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Fajna Świętokrzyska, beznadziejne parkowanie. Warszawa oczami gości z zagranicy
fot. Jakub Dybalski
„Dlaczego te auta stoją na chodniku?” „Parkują tam”. „Ale czy to jakoś oznaczone miejsce?” „No właśnie nijak nie oznaczone, dlatego tam parkują”. Tego rodzaju rozmowy toczyły się we wtorek podczas spaceru po centrum Warszawy. Uczestniczyli w nim urzędnicy warszawskiego ZDM–u, ZTM–u i Biura Polityki Mobilności i Transportu i ich koledzy m.in. z Włoch, Holandii i Portugalii, którzy przyjechali do stolicy Polski na warsztaty w ramach projektu Resolve.

Resolve to finansowany z funduszy unijnych projekt edukacyjny, którego konkretnym celem jest znalezienie jak najlepszych rozwiązań w kształtowaniu przyjaznych ulic pełniących funkcje handlowe. Czy zamykać je dla samochodów, czy nie? Jak zorganizować dostawy? Jak zagospodarować przestrzeń? W praktyce Resolve to program który pozwala na wymianę doświadczeń urzędników, którzy w europejskich miastach odpowiadają za kształtowanie miejskiej przestrzeni.

We wtorek zagraniczni specjaliści mieli okazję przejść się po stolicy, w kwartale ulic Jerozolimskie, Nowy Świat, Królewska, Marszałkowska, a ich warszawscy koledzy mieli okazję pokazać im, co się w tym obszarze zmienia, dlaczego, co działa dobrze, a co źle.

Rondo Dmowskiego nie wzbudziło może wielkich emocji, bo w niejednym mieście tak gigantyczne skrzyżowanie działa, choć gdy Jan Jakiel z ZDM–u wspominał, że przy wyjściach na przystanki tramwajowe i z podziemia do metra potrafią tworzyć się w godzinach szczytu „piesze korki”, zrobiło to wrażenie. – Tu jest bardzo cicho – zauważył z kolei gość z Holandii gdy staliśmy na „Patelni”, czyli dziedzińcu przed wejściem do Metra Centrum. – Jesteśmy w środku miasta, obok jest to ogromne rondo, a tu tak naprawdę hałas jest niewielki – dziwił się.

Na Placu Pięciu Rogów gościom bardzo spodobał się pomysł, by to miejsce oddać pieszym, ale zainteresowali się też działaniem ulicy Chmielnej. – Ta ulica teoretycznie jest przeznaczona pieszym i wieczorami tętni życiem… – mówił Jakiel gościom, którzy w tym czasie musieli usuwać się z drogi jeżdżącym w te i we wte samochodom dostawczym i próbowali, z pomocą oprowadzających odszyfrować słup z pięcioma znakami i tablicami regulującymi wjazd, ruch i sposób postoju na Chmielnej.


Plac Pięciu Rogów, fot. Jakub Dybalski

Gość z Włoch próbował dowiedzieć się jakie zasady parkowania obowiązują w Warszawie. Gdy dowiedział się, że z inicjatywy rządu godzina parkowania kosztuje 70 eurocentów, a kara za brak opłaty to… 10 euro, zrobił wielkie oczy.

Na Nowym Świecie przyjezdnym bardzo spodobało się gdy usłyszeli, że Traktem Królewskim swego czasu jeździł tramwaj i od czasu do czasu wciąż są pomysły by go przywrócić. Urzędniczka z Holandii, która zajmuje się tam głównie animowaniem przestrzeni miejskiej zwracała uwagę, że tramwaj łatwiej jest włączyć w przestrzeń pieszą niż kursujące tam i z powrotem autobusy. Za to przy skrzyżowaniu Nowego Światu z Warecką próbowali wypożyczyć Veturilo. Jakkolwiek sama stacja wzbudziła zainteresowanie (uznali, że w stosunkowo niewielkim stopniu ingeruje w otoczenie i jest dość łatwa w montażu no i wrażenie zrobiły liczby warszawskiego Veturilo), to próba wypożyczenie dwóch rowerów skończyła się sukcesem tylko w jednym wypadku. W drugim Holender wypożyczył rower, którego na stacji nie było, więc nie dało się go zwrócić i ostatecznie trzeba było dzwonić na infolinię.


Przy stacji Veturilo na Wareckiej, fot. Jakub Dybalski

Plac Powstańców Warszawy spodobał się szczególnie dlatego, że właśnie jest zastawiony w dużej części przez prace budowlane, które mają na celu zazielenienie go. Drzewa zostaną umieszczone we wkopanych w ziemię skrzyniach, by można je było łatwo wyciągnąć na powierzchnię, gdy pod placem powstanie parking podziemny.

Bo znów – tym co najbardziej rzuca się w oczy, gdy spaceruje się w ten sposób po centrum stolicy, jest olbrzymia liczba parkujących samochodów, właściwie na każdym skrawku wolnej przestrzeni.


Plac Powstańców Warszawy, fot. Jakub Dybalski

Goście byli za to zachwyceni ulicą Świętokrzyską i trudno im było uwierzyć, że jeszcze niedawno prowadziła w tym miejscu wielopasmowa arteria. Bardzo podobała im się szeroka przestrzeń dla pieszych, drogi rowerowe i sama możliwość tak radykalnego zwężenia w ścisłym centrum miasta szerokiej wcześniej ulicy. Holender zwrócił jednak uwagę [spacerowaliśmy przed południem, gdy Świętokrzyska jest skąpana w słońcu – red.], że latem, z powodu dużej ilości betonu i braku zieleni (drzewa w donicach dopiero mają być zastąpione drzewami w ziemi) musi być tu bardzo gorąco.


Świętokrzyska, fot. Jakub Dybalski

– Bardzo podoba mi się to, że Warszawa z miasta, które po wojnie zbudowano, przynajmniej w ścisłym centrum, głównie z myślą o samochodach, przekształca się w miasto przyjazne pieszym i rowerzystom. Zwłaszcza rowerzystów jest tu bardzo dużo – zauważył. On też zwracał uwagę na parkujące samochody, ale mówił o wielkiej liczbie niewielkich przykładów, które tę sytuację zmieniają

Holenderce z kolei, na niewielkiej trasie którą przeszliśmy, bardzo podobało się mnóstwo ukrytych miejsc, których nie widać z głównej ulicy, ale wystarczy zrobić kilka kroków w bok, by trafić na podwórka, na którym jest coś ciekawego. Dobrym przykładem jest wspomniana Chmielna, sama w sobie nie najładniejsza, ale za to pełna bocznych podwórek. Wystarczy skręcić z Kredytowej by zobaczyć np. pałacyk, w którym dziś ma swoją siedzibę Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego.



Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS