Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Czym w zasadzie jest smart city?

Dalej Wstecz
Autor:

Kasper Fiszer

Data publikacji:
2018-05-17 07:50
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Czym w zasadzie jest smart city?
Tramwaj we WrocławiuFot. Kasper Fiszer
Rozmowa o miastach „smart” bywa bardzo trudna, bo rozumienie tego pojęcia jest bardzo różne. Wspólnym mianownikiem może być poprawa jakości życia mieszkańców, często z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Kilka różnych propozycji definicji „smart” zaproponowali uczestnicy Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Znaczną część debaty dotyczącej smart cities, jaka odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, zajęły kwestie definicyjne. Mimo dość powszechnego używania pojęcia „smart”, wciąż nie ma jednolitego rozumienia tego pojęcia. – Dla mnie używanie tego słowa zaczyna przypominać stosowanie słowa „plus”: tak, jak w Polsce wszystko jest „plus” [500 Plus, Mieszkanie Plus itd.], tak na świecie wszystko może być „smart” – stwierdził wręcz Wojciech Deska, senior economist w European Investment Bank.

By ludziom chciało się chcieć

Przekonywał on, że „smart” oznacza zdolność wykorzystania technik w celu poprawy życia mieszkańców. – Uważam, że w tym zdaniu najważniejsze jest słowo „mieszkańcy”, bo to mieszkańcy są coraz bardziej smart i to oni wymuszają zmiany – dodał. Podobne rozumienie zaproponował Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia. – W MIT stworzono definicję, według której „smart” oznacza, że ludzie, którzy są odpowiedzialni za rządzenie miastem, wdrażają rozwiązania technologiczne, które ułatwiają życie mieszkańcom. Moim zdaniem sprawdza się także pojęcie zwinności, ważne jest to, jak szybko miasto jest w stanie reagować na zmiany – mówił.

O mnogości definicji mówił także Waldemar Olbryk, członek zarządu Echo Investment. – To od nas zależy, jak zdefiniujemy smart cities, ale w każdym przypadku kręgosłup tego pojęcia musi zawierać technologie i człowieka. Dla mnie ważnym elementem jest też współuczestniczenie mieszkańców: by ludziom chciało się chcieć współtworzyć miasta na przyszłość – powiedział. – Boję się też czasami, że im bardziej „smart” jest technologia, tym mniej „smart” są ludzie, bo technologia rozwiązuje za nas problemy – dodał.

By mieszkańcy stawali się szczęśliwsi

– Dla mnie istotne jest to, by ludzie w mieście byli szczęśliwi – rozpoczął natomiast Jacek Szołtysek, kierownik Katedry Logistyki Społecznej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Podkreślał, że „smart” nie musi oznaczać mnogości urządzeń. – Często mówimy, że miasto „smart” musi mieć jak najwięcej kamer, czujników itd. Mogę sobie tymczasem wyobrazić miasto, które będzie dostrzegało każdego, zachowywało się inkluzywnie, czyli przyjmowało do społeczności, a nie z niej wykluczało, które będzie umiało zapobiegać, a nie reagować, które będzie stwarzało warunki do samorządzenia, do powstawania ruchów miejskich itd. pomimo pewnych niedostatków technologicznych – przekonywał. – „Smart” to taki sposób zorganizowania, który pozwala zaoferować wysoką albo choć wyższą niż w okolicy jakość życia – podsumował.

– Smart cities to na pewno nie tylko technologie, aplikacje itd. One nie mogą być celem samym w sobie, nie są nim też innowacje – zgodził się Szymon Tumilewicz, zastępca dyrektora Departamentu Zrównoważonego Rozwoju i Współpracy Międzynarodowej w Ministerstwie Środowiska. – „Smart” to inteligencja, która pozwoli wyznaczyć ścieżkę rozwoju i konsekwentnie nią podążać. To długofalowa wizja rozwoju w oparciu o trafną diagnozę, świadomość globalnych trendów itd. – uzupełnił.

By miasto uzyskiwało więcej za tę samą złotówkę

O trzech filarach definicji „smart city” mówiła natomiast Ewa Wolniewicz-Warska, head of sales w Kapsch Telematic Services. – Pierwszą z płaszczyzn jest wiedza o tym, co jest dostępne, jakie są możliwości techniczne czy organizacyjne. Druga to wola – ci, którzy wprowadzają zmiany, muszą chcieć je wprowadzić i mieć siłę przekonywania mieszkańców do ich wdrożenia. Trzecia to możliwości. Z mojego zawodowego punktu widzenia to w tym zakresie są największe przeszkody: bariery prawne – stwierdziła.

– Przez powyższe definicje nie przewinęła się taka myśl, że „smart” to także to, by za każdą złotówkę z budżetu uzyskiwać jak najwięcej dla obywateli – zauważyła prowadząca panel Agniewszka Gajewska, lider Zespołu ds. Sektora Publicznego w Europie Środkowo-Wschodniej PWC. – Słowem-kluczem rzeczywiście jest optymalizacja, i to optymalizacja na różnych płaszczyznach – stwierdził Michał Olszewski, zastępca prezydenta Warszawy.



VII Kongres Kolejowy
 

Celem kongresu CITY MATTERS jest zgromadzenie w jednym miejscu przedstawicieli samorządów, miejskich aktywistów, polskich i zagranicznych ekspertów oraz przedsiębiorców aby móc dyskutować o przyszłości naszych miast.

Wspólnym mianownikiem tematycznym wydarzenia jest szeroko rozumiana jakość życia w mieście oraz promowanie rozwiązań technicznych i organizacyjnych wpływających na jej poprawę. Istotną funkcją kongresu jest umożliwianie osobom decydującym o kształcie polskich miast nawiązania kontaktu, wymiany poglądów i opinii.

Wśród zagadnień, jakie poruszymy będą m.in.: wspólne miasto, jakość powietrza, transport, polityka mieszkaniowa, zieleń miejska, miasto dla pieszych, placemaking oraz estetyka przestrzeni publicznych. Sprawdź program i zarejestruj się tutaj

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Wiedeń. Smart city w praktyce

Komunikacja

Wiedeń. Smart city w praktyce

Łukasz Malinowski 13 maja 2018

Peñalosa: Nie ma smart city bez zieleni i stref dla pieszych

Przestrzeń

Peñalosa: Nie ma smart city bez zieleni i stref dla pieszych

Łukasz Malinowski/Roman Czubiński 22 kwietnia 2018

Transport w smart city: Nowe formy płatności to nie wszystko

Mobilność

Transport w smart city: Nowe formy płatności to nie wszystko

Roman Czubiński 13 października 2017

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS