Partnerzy serwisu:
Felietony i komentarze

Darmowy transport publiczny przyszłości? W programie lojalnościowym

Dalej Wstecz
zdjęcie autora

Maciej KruszynaKatedra Dróg i Lotnisk, Politechnika Wrocławska

Jest specjalistą w zakresie infrastruktury transportu oraz zastępcą redaktora naczelnego czasopisma Przegląd Komunikacyjny. Ostatnio wydał książki: „Metoda oceny elementów infrastruktury drogowej z uwzględnieniem potrzeb i specyfiki różnych grup użytkowników”, „Klucz do planowania transportu publicznego w aglomeracji 30/6” (dostępne również on-line). Jest autorem lub współautorem wielu publikacji w czasopismach międzynarodowych lub krajowych, opracowań zbiorowych oraz ekspertyz. Współpracował przy licznych opracowaniach z zakresu transportu publicznego (między innymi plany transportowe dla województw, powiatów i miast). Założył blog: megametro.blox.pl.

Data publikacji:
2015-03-10 13:25
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Darmowy transport publiczny przyszłości? W programie lojalnościowym
Singapurfot. ProjectManhattan, lic. CC 3.0
Sprawnie i inteligentnie zarządzane miasto potrafi tak dystrybuować środki, aby zaoferować tanie, ale atrakcyjne usługi (w tym transport publiczny) dla obywateli i gospodarki. Jak skonstruować taką ofertę?

„Smart City” to proponowane lub wdrażane przekształcenia organizmu zwanego miastem rozumianego wielowątkowo i interdyscyplinarnie – społecznie, geograficznie, czy ekonomicznie. Zmiany, szeroko analizowane i omawiane, na przykład na kongresach Smart City Expo (ostatnio w Barcelonie w listopadzie 2014 r.), ująć można w kilka głównych postulatów. Chodzi o zwiększenie znaczenia głosu mieszkańców w zarządzaniu miastem i w planowaniu jego rozwoju, ale też m.in. kompleksowe rozwiązywanie problemów transportowych (miasta i jego otoczenia) traktujące przemieszczanie się w mieście jako integralną składową życia mieszkańców, gospodarki miasta oraz czynnik decydujący o jego konkurencyjności i rozwoju.

Ważną rolę dla kontaktów zarządzający – mieszkańcy, dla zwiększenia wpływu mieszkańców na decyzje, czy dla poprawy efektywności transportu odgrywa rozwój technik (tele-) komunikacji, wymiany i prezentacji informacji, działania w czasie rzeczywistym. Analitycy wskazują na możliwość i konieczność integracji dostępnych środków oraz idei w celu osiągnięcia realnych efektów zgodnych z zakładanymi celami.

Brakuje nam dobrego słowa na nazywanie przemieszczania się w mieście. „Transport” kojarzy się raczej z przewozem towarów. „Przejazdy” dotyczą korzystania z pojazdów (domyślnie – z własnego samochodu). Ucieka nam wielość dostępnych środków lokomocji, świadomość możliwości wyboru, potencjalne wykorzystanie różnych środków w ramach jednej podróży. Osobiście lubię używać słowa „podróż”, choć trudno to kojarzyć z codziennym postojem samochodu w korku lub z przebywaniem w zatłoczonym autobusie, w stresie, czy aby się nie spóźnimy do szkoły lub do pracy. Z drugiej strony swoboda jaką będzie dawała atrakcyjna oferta transportowa w mieście przyszłości może być już nazwana „podróżą”.

Lojalny pasażer

Promocja życia miejskiego może mieć formę „programu lojalnościowego”, zachęcającego do zamieszkania w konkretnym miejscu i przez korzystanie z lokalnych usług, zasilania budżetów podatkami. Również pośrednio, np. kupując marchewkę w lokalnym warzywniaku. Wyobrazić sobie możemy pewną kwotę oferowaną mieszkańcom do swobodnego wykorzystania na przykład na opłaty miejskie (czynsz, woda, śmieci), miejsca postojowe, przejazdy komunikacją zbiorową, rowery publiczne. Poszczególne osoby wykorzystywałyby te środki różnorodnie stosownie do swojego trybu życia oraz indywidualnych potrzeb.

Płacącym podatki lokalne, nowym mieszkańcom lub przenoszącym działalność gospodarczą na teren konkretnego miasta można by zaoferować atrakcyjne zniżki. Stałym użytkownikom warto zaproponować system obniżania opłat (może być czasowo do zera) na podobnej zasadzie jak oferują to dostawcy usług telekomunikacyjnych czy sieciowych. W tym kontekście możemy mówić o darmowym transporcie miejskim. Darmowym dla stałych i lojalnych użytkowników, finansowanym z płaconych przez nich podatków lokalnych.

Warto także pomyśleć o rozszerzeniu zasięgu oddziaływania takiego systemu na otoczenie miasta i integrację usług w całej aglomeracji. Należy podkreślić słowo „usługa”. System transportu publicznego, w mieście i aglomeracji powinien być elementem działalności samorządu usprawniającym funkcjonowanie całej społeczności oraz każdego z osobna. Dążymy do powszechnych dostaw wody, integrowanego odbioru śmieci i ścieków (choć nie zawsze jest to jeszcze powszechne), rozwijamy miejskie systemy WI-FI. Na podobnej zasadzie powinny być oferowane usługi transportu publicznego. Parametrami takiej usługi będą: obszar z którego jest blisko do przystanków, liczba linii, liczba kursów na liniach.

Opisane wyżej wątki poruszałem już w kilku publikacjach nazywając taką specyficznie konstruowaną ofertę „Megametrem” lub Miejskim Systemem Podróży (por. „Metropolitalny system podróży, Megametro - odpowiedź na wyzwania mobilności XXI wieku”, rozdział w książce „Inteligentne wymiary rozwoju metropolii: przykłady, doświadczenia, plany”, red. Marta Jaskulska. Gdańsk: Biuro Rozwoju Gdańska, 2014).

Nie oszczędzać na transporcie

Nie można patrzeć na komunikację miejską wyłącznie z perspektywy kosztów oraz potrzeby dofinansowywania przewozów. Tym tokiem rozumowania dojdziemy do wniosku, że rozwój oferty usług jest niekorzystny, bo zwiększa koszty i w zasadzie najoszczędniej byłoby zlikwidować tę część działalności miasta… Odwrotnie, sprawność systemu podróży ma wpływ na jakość życia, integrację konkretnych grup społecznych, rozwój gospodarczy, atrakcyjność i konkurencyjność metropolii. Są nawet metody obliczania konkretnych kwot wynikających z oddziaływania transportu publicznego na społeczeństwo i gospodarkę (tak zwane korzyści zewnętrzne). Wystarczy wyobrazić sobie, jak zwiększająca się liczba osób podróżujących sprawnym transportem zbiorowym przekłada się na zmniejszenie zatłoczenia ulic, zmniejszenie emisji, oszczędności w czasie podróży, oszczędności na remontach dróg (poprzez mniejsze ich zużycie), wzrost cen działek, mieszkań, wynajmowanych powierzchni biurowych...

Wyżej opisane idee rozważane są w wielu ośrodkach na świecie. Prędzej, czy później ich wprowadzenie decydować będzie o jakości życia w miastach. Ośrodki bardziej innowacyjne (ale względem efektów, a nie haseł) będą się dynamicznie rozwijać. Inne, odstające od czołówki, dosięgnie recesja. Zatem, przy każdej okazji warto mówić o tych zagadnieniach. Obecne i przyszłe władze miast powinny zmierzyć się z nowoczesnym podejściem do zarządzania miastem. Pomysł przemodelowania zasad finansowania transportu publicznego, zakładający zamiast ograniczania środków na rozwój i eksploatację, wprowadzenie metod zwiększenia dostępności, warty jest promowania.

Tymczasem na polskim podwórku obserwujemy wręcz brak zrozumienia idei, które studiowane są uważnie w wiodących ośrodkach na całym świecie. Dominuje podporządkowanie zarządzania bieżącym celom (z horyzontem jednej kadencji), unikanie dalekosiężnych planów, wprowadzanie rozwiązań niekoordynowanych z celem „Smart City” i efekciarstwo. Najbardziej niepokojący jest jednak brak dyskusji i wsłuchania się w zdanie obywateli. Decyzje podejmuje się w wąskich gronach, bez uzasadniania. Pozory dialogu odżywają tylko w okresie wyborczym.

Sądzę że rozwijające się ruchy miejskie i większa świadomość obywatelska wymuszą zmiany w sposobie zarządzania rozwojem miast. Nie wyobrażam sobie decydowania o inwestycjach w transporcie miejskim bez szerokiej dyskusji i analizowania opcji. Nie w trybie sformalizowanych i skostniałych procedur wykładania planów, czy „konsultacji społecznych”. Potrzebne są nowe sposoby uzgadniania spraw ważnych dla miasta, w tym z wykorzystaniem idei „Smart City”, z panelami dyskusji, plebiscytami, referendami włącznie. Jestem przekonany, że takie zmiany nastąpią. A kiedy w miastach w Polsce?

O Autorze
Dr hab. inż. Maciej Kruszyna pracuje na Politechnice Wrocławskiej w Zakładzie Dróg i Lotnisk (Wydział Budownictwa Lądowego i Wodnego).

Jest specjalistą w zakresie infrastruktury transportu oraz zastępcą redaktora naczelnego czasopisma Przegląd Komunikacyjny. Ostatnio wydał książki: „Metoda oceny elementów infrastruktury drogowej z uwzględnieniem potrzeb i specyfiki różnych grup użytkowników”, „Klucz do planowania transportu publicznego w aglomeracji 30/6” (dostępne również on-line). Jest autorem lub współautorem wielu publikacji w czasopismach międzynarodowych lub krajowych, opracowań zbiorowych oraz ekspertyz. Współpracował przy licznych opracowaniach z zakresu transportu publicznego (między innymi plany transportowe dla województw, powiatów i miast). Założył blog: megametro.blox.pl.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Środa Wielkopolska chwali swoją bezpłatną komunikację

Komunikacja

Środa Wielkopolska chwali swoją bezpłatną komunikację

Martyn Janduła 04 kwietnia 2016

Nowy Tomyśl nie widzi efektów darmowej komunikacji

Prawo & Finanse

Nowy Tomyśl nie widzi efektów darmowej komunikacji

Martyn Janduła 11 marca 2016

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS