Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Boliwia. Wiszące metro w La Paz

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2016-02-21 08:40
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Boliwia. Wiszące metro w La Paz
Żołta linia Mi Telefericofot. Grullab, lic. CC BY-SA 4.0
Gdy dwa lata temu uruchamiano w La Paz sieć kolei gondolowych Mi Teleferico, nikt nie wiedział, jak sprawdzi się nowatorski na skalę światową system transportu publicznego. Od tamtego czasu „podniebne metro” przewiozło 40 mln pasażerów a stolica Boliwii planuje jego rozbudowę.

Czterdziestomilionowym pasażerem okazał się Luis Fernando Huayllani Gutierrez, lekarz mieszkający niedaleko jednej ze stacji linii żółtej a pracujący w szpitalu w El Alto. Z Mi Teleferico korzysta codziennie. – Mam czas, żeby rano zjeść śniadanie z rodziną. Dzięki kolejce oszczędzam pół godziny na dojazd do pracy – tłumaczył podczas uroczystego wręczenia upominków od sieci i sponsorów.

Tylko na linach

Gdy dwa lata temu opisywaliśmy Mi Teleferico, tuż po otwarciu dla zwiedzających pierwszej linii (dziś działają trzy), nie było wiadomo, czy ten eksperyment w ogóle może pomóc komunikacyjnemu koszmarowi jakim jest La Paz. 1,2–milionowa stolica jest położona na wysokości ponad 3,5 tys. metrów, w kotlinie. Ale ponieważ rozlewa się w sposób niekontrolowany, jak właściwie każde latynoamerykańskie miasto, zasiedlane są okoliczne wzgórza. Przedmieście El Alto, położone kilkaset metrów ponad poziomem La Paz, już dziś dorównuje liczbą mieszkańców metropolii. Poruszanie się po drogach między tymi miejscami to katorga.


fot. TheGamerJediPro, lic. CC BY-SA 4.0

Kolej gondolowa nie była więc boliwijską fanaberią, ale na dobrą sprawę jedynym sensownym rozwiązaniem komunikacyjnym w tej sytuacji. Spośród trzech działających linii, dwie – dwuipółkilometrowa „czerwona” oraz czterokilometrowa „żółta” – łączą El Alto z właściwym La Paz. Trzecia linia, mierząca 3,7 km „zielona”, jest przedłużeniem linii „żółtej” w kierunku wschodniej części miasta. Linie składają się z czterech lub trzech (czerwona) stacji, podróż każdą z nich trwa kilkanaście minut, a bilet kosztuje 3 bolivianos (ok. 1,7 zł). Gondole, których jest 443, podjeżdżają do stacji co 12 sekund. System działa przez 17 godzin dziennie.

Gondole zmieniają życie

Mi Teleferico to projekt nie tylko transportowy, ale przede wszystkim społeczny. W centrum miasta mieszka klasa średnia, El Alto to przedmieście raczej biedne. Liczbę potencjalnych podróży projektowaną koleją gondolową tylko miedzy śródmieściem a położonym na płaskowyżu przedmieściem szacowano kilka lat temu na 350 tys. dziennie. Z drugiej strony, póki nie uruchomiono Mi Teleferico, jedynym połączeniem były wiecznie zakorkowane drogi, na których można było utknąć na dłuższy czas, a to jeszcze bardziej przyczyniało się do wykluczenia mieszkańców przedmieścia.

Brytyjski „Guardian” przepytał pasażerów Mi Teleferico, którzy nie wyobrażają sobie dziś powrotu do sytuacji sprzed dwóch lat, gdy kolejek nie było. – Moje życie po prostu się zmieniło – wyjaśnia nauczycielka Elisa Marconi. – Wcześniej zwykła wyprawa na zakupy trwała trzy a czasem cztery godziny. Zawsze bałam się, co będzie w przypadku jakiejś nagłej sytuacji, gdy będę musiała szybko wracać. Teraz kłopot zniknął.


Fot. Mi Teleferico/FB

Inni pasażerowie zwracają uwagę na komfort jaki gwarantuje ten środek transportu. Gondola nie stoi w korku, jest cicha. Opóźnienia sięgające kwadransa zdarzają się od czasu do czasu, gdy pasażerowie przytrzymują drzwi. Najpoważniejszy do tej pory wypadek miał miejsce w lutym zeszłego roku, gdy w pobliżu złotej linii runęło drzewo zahaczając o pusty wagonik. W efekcie poruszyła się lina nośna, a niektórzy pasażerowie utknęli na blisko trzy godziny.

Atrakcyjna kolejka

Miasto korzysta z sieci kolejki gondolowej na różne sposoby. Stała się atrakcją turystyczną, dzięki której przyjezdni, z niewielką opłatą, mogą podziwiać efektowną panoramę miasta i slumsów. To też projekt ekologiczny. Panele słoneczne umieszczone na gondolach zasilają m.in. systemy otwierania i zamykania drzwi i wi–fi.

Kolej gondolowa to projekt rządowy, finansowany m.in. dzięki pieniądzom ze sprzedaży paliw. W planach jest już budowa sześciu kolejnych linii, czyli w sumie ponad 20 dodatkowych kilometrów, które połączą istniejące fragmenty w sieć. Kilka dni temu prezydent Evo Morales wmurował kamień węgielny na placu budowy linii „purpurowej”, najdłuższej (prawie 4,5 km) i w założeniu najszybszej (wagoniki mają jeździć z prędkością 6 m/s) do tej pory, która również połączy El Alto z centrum La Paz. Ma powstać do 2018 r. Rok później powinna być gotowa linia „srebrna”, która będzie łącznikiem między linią „czerwoną” i „żółtą”.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Forum Kobiet w Infrastrukturze i Transporcie już w maju!

Komunikacja

Forum Kobiet w Infrastrukturze i Transporcie już w maju!

Aleksandra Dmochowska 11 kwietnia 2016

Polski Bus prędko już nie wróci do Olsztyna

Komunikacja

Polski Bus prędko już nie wróci do Olsztyna

Martyn Janduła 11 kwietnia 2016

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS