Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Bezpłatna komunikacja dziś w Lubinie, jutro w całym powiecie

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2015-01-20 10:29
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Bezpłatna komunikacja dziś w Lubinie, jutro w całym powiecie
ratusz w Lubiniefot. Gieroj
Od września po Lubinie jeździ się komunikacją miejską za darmo. Ale niedługo podobne rozwiązanie ma obowiązywać w powiecie. Starosta lubiński, prezydent miasta i zarządzający okolicznymi gminami już się w tej sprawie porozumieli.

Historia wprowadzenia bezpłatnej komunikacji niczym się nie różni od podobnych pomysłów w innych polskich miastach. 75–tysięczny Lubin ma 12 linii autobusowych i dwie sezonowe, które są obsługiwane przez PKS Lubin. Od września zarówno lubinianie jak i przyjezdni jeżdżą po mieście za darmo, a 12 mln zł, jakie co roku kosztuje utrzymywanie komunikacji wziął na siebie urząd miasta. Tłumaczono to ułatwieniem dla mieszkańców – z komunikacji miejskiej korzystają głównie uczniowie i mniej zamożni lubinianie, a także ułatwieniem dla operatora, który pozbył się konieczności drukowania biletów, instalacji kasowników czy zatrudniania kontrolerów. Nie bez znaczenia były też zapewne zbliżające się wybory. Prezydent Robert Raczyński został w listopadzie wybrany na piątą kadencję. Hasło „bezpłatna komunikacja” było w ostatnich wyborach hitem zarówno wśród obietnic, jak i działań tuż przed wyborami.

W Lubinie było zresztą o taką decyzję nieco łatwiej niż gdzie indziej, bo od lat miasto korzysta, również finansowo, na obecności głównej siedziby koncernu KGHM. W 300–milionowym budżecie transport publiczny stanowi relatywnie mniejsze obciążenie niż gdzie indziej.

Córki jeżdżą

– Ja autobusami nie jeżdżę. Chodzę pieszo lub jeżdżę autem. Ale moje córki widuję w domu rzadziej. Rozmawiam też z sąsiadami i słyszę, że młodzi częściej wychodzą z domu, jeżdżą do znajomych, naprawdę dużo więcej osób korzysta teraz z komunikacji miejskiej – tłumaczył w rozmowie z lokalnym serwisem lubin.pl Raczyński. Dodawał, że miasto wciąż czeka na badania potwierdzające wzrost atrakcyjności komunikacji miejskiej, ale spodziewa się dobrych wyników.

Kolejnym pomysłem jest objęcie darmową komunikacją całego powiatu. W zeszłym tygodniu przedstawiciele gmin poinformowali o zawarciu wstępnego porozumienia o utworzeniu wspólnej komunikacji na terenie wychodzącym daleko poza miasto. Poza samym Lubinem darmowe autobusy miałyby jeździć po gminie wiejskiej Lubin, Rudnej i Ścinawie. W sumie objęłyby więc zasięgiem 105 tys. mieszkańców powiatu. Ponoć przyłączeniem do porozumienia jest zainteresowany Chocianów, a samorządowcy chcą pomysłem zainteresować cały powiat polkowicki (byłoby to dodatkowe 60 tys. mieszkańców) i stutysięczną Legnicę.

Umowa z obecnym operatorem – PKS Lubin – kończy się latem tego roku. Początkowo przetarg i organizację transportu weźmie na siebie miasto, ale docelowo mają się tym zajmować władze powiatu. To właśnie im gminy będą płacić za zapewnienie komunikacji. W Rudnej i Ścinawie na razie nie ma żadnej komunikacji więc to dodatkowy wydatek dla obu gmin, ale ich przedstawiciele uważają, że warto, a w dodatku wspólne przedsięwzięcie pozwoli na zapewnienie mieszkańcom transportu taniej, niż gdyby miały to robić osobno.

Bezpłatna komunikacja powiatowa

Polska wersja darmowej komunikacji na razie zdecydowanie różni się od najczęściej podawanego przykładu – estońskiego Tallinna. 600–tysięczne miasto od dwóch lat pozwala swoim mieszkańcom jeździć za darmo, ale efekty tej zmiany są dyskusyjne (według badań wzrost liczby pasażerów jest niewielki). Nad Wisłą żadne duże miasto nie zdecydowało się na podobny krok, choć podczas kampanii przed wyborami samorządowymi w wielu miejscach, w tym w Warszawie, dyskutowano o podobnym rozwiązaniu. Za to wiele mniejszych, kilkudziesięciotysięcznych miejscowości eksperymentuje z darmowymi autobusami. W różnych wersjach takie rozwiązanie działa m.in. w Żorach, Nysie, czy podwarszawskich Ząbkach. Małopolski Olkusz z końcem 2014 r. wycofał się z tego pomysłu.

Wśród zalet bezpłatnej komunikacji zwykle wymienia się uproszczenie jej funkcjonowania i oszczędności z tym związane. To forma uprzywilejowania osób mniej zamożnych, ale też sposób na rozwiązanie problemów komunikacyjnych przez przyciągnięcie pasażerów do transportu publicznego i skłonienie ich do porzucenia samochodów. Minusy wymieniane przez przeciwników tego rozwiązania, to większe obciążenie dla budżetu miasta, rezygnacja z narzędzia kontroli ilości pasażerów, czy dewastacja taboru, bo jeśli pasażer za coś nie płaci, to mniej to szanuje.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Środa Wielkopolska chwali swoją bezpłatną komunikację

Komunikacja

Środa Wielkopolska chwali swoją bezpłatną komunikację

Martyn Janduła 04 kwietnia 2016

Nowy Tomyśl nie widzi efektów darmowej komunikacji

Prawo & Finanse

Nowy Tomyśl nie widzi efektów darmowej komunikacji

Martyn Janduła 11 marca 2016

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS