Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Anglia poznaje rowery, Walia siedzi w samochodach

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2013-12-03 12:01
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Anglia poznaje rowery, Walia siedzi w samochodach
SwanseaWiccasha, źródło Wikipedia
W przeciwieństwie do Anglii, której mieszkańcy stopniowo coraz rzadziej dojeżdżają do pracy samochodami, Walia wciąż jest uzależniona od samochodu. Organizacje pozarządowe wieszczą zdrowotne i finansowe problemy, jakie z tego powodu czekają na Walijczyków w ciągu kilku najbliższych lat.

W Anglii niecałe 63 proc. mieszkańców dojeżdża do pracy samochodem. W Walii ten odsetek wynosi ponad 74 proc. a w niektórych rejonach czterech na pięciu mieszkańców korzysta wyłącznie z auta. Dzieje się tak mimo szeroko prowadzonych kampanii promujących transport publiczny. W Anglii działają, w Walii nie.

– Teraz zadaniem rządu jest zachęcanie ludzi do korzystania z transportu publicznego. Przekonanie ich, ze mają do czynienia z usługą na najwyższym poziomie, to musi być priorytet – twierdzi dyrektor walijskiej organizacji pozarządowej Sustrans Cymru Jane Lorimer. – W przeciwnym wypadku, przy dominacji transportu samochodowego i rosnących cenach paliwa, czeka nas katastrofa ekonomiczna – dodaje.

Z badań przeprowadzonych przez brytyjskie stowarzyszenie motoryzacyjne RAC wynika, że w wielu miejscach Walii „usamochodowienie” mieszkańców oscyluje wokół 80 proc. Jedynie w Cardiff samochodami dojeżdża do pracy „tylko” 62 proc. mieszkańców, ale to angielska średnia.

– Są trzy powody, dla których ludzie wolą korzystać z własnych samochodów a nie z transportu publicznego – wyjaśnia prof. Stuart Cole, ekspert w sprawach transportu z Uniwersytetu w Glamorgan. – Po pierwsze robią to tak długo, że w ogóle nie rozważają autobusu czy pociągu. Istotne jest też to, że jeśli dojeżdżają w kilka osób, koszt może być mniejszy niż korzystając z transportu publicznego. Po drugie przyczyną może być słabość komunikacji publicznej. Ludzie jeżdżą samochodami tam, gdzie autobusu nie ma lub jeździ rzadko. Po trzecie miejsca, do których trzeba dojechać są dziś dużo bardziej rozproszone. Kiedyś fabryki były w centrach miast, więc były świetnie skomunikowane. Dziś firmy są często na obrzeżach – wylicza.

Z raportu RAC wynika, że w Anglii rower jest podstawowym środkiem transportu dla 3 proc. mieszkańców, podczas gdy w Walii korzysta z niego w ten sposób mniej niż 1 proc. Z kolei pociągiem jeździ 5,3 proc. Anglików i tylko 2 proc. Walijczyków.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Moskwa walczy z korkami niższą prędkością

Komunikacja

Moskwa walczy z korkami niższą prędkością

Witold Urbanowicz 21 lipca 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS