Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Alarm! Polskie miasta oddychają smogiem [ROZMOWA]

Dalej Wstecz
Autor:

Olga Plesińska

Data publikacji:
2016-04-19 10:29
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Alarm! Polskie miasta oddychają smogiem [ROZMOWA]
Warszawafot. Jakub Dybalski
Polski Alarm Smogowy ma swoje oddziały w większości dużych miast. Naukowcy i aktywiści biją na alarm – obecny poziom zanieczyszczeń stanowi zagrożenie dla naszego zdrowia i życia. O faktach związanych ze smogiem w Polsce i działaniach na rzecz poprawy jakości powietrza rozmawiamy z Jakubem Jędrakiem, fizykiem, współzałożycielem Alarmu Smogowego.

Olga Plesińska: Ogólnopolski projekt „INFOAIR – dostęp do informacji o zanieczyszczeniu powietrza” kładzie duży nacisk na edukację w zakresie ograniczania oddziaływania zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzi. Co powinniśmy wiedzieć? Skąd czerpać informacje? Jak Alarm Smogowy działa w tym zakresie?

Jakub Jędrak: Polski Alarm Smogowy opublikował ostatnio kilka raportów, a także apeli do władz, dotyczących kwestii informowania o zanieczyszczeniu powietrza i wpływie zanieczyszczeń na zdrowie ludzkie. W Polsce tzw. poziomy informowania i alarmowania o stężeniu pyłu zawieszonego są nawet kilkukrotnie wyższe niż w innych krajach europejskich. Powoduje to, że Polacy nie są informowani nawet w sytuacji, gdy poziomy zanieczyszczeń pyłowych są niebezpiecznie wysokie. Uniemożliwia to profilaktykę.

Większa dostępność informacji o zanieczyszczeniu powietrza jest bardzo ważna, służy, przynajmniej częściowej, ochronie zdrowia ludzi. O aktualnym poziomie zanieczyszczeń powinno się informować w mediach, przy okazji prognozy pogody. Z perspektywy wielu osób znacznie ważniejszy od temperatury, czy opadów jest przewidywany poziom zanieczyszczeń. W przypadku wystąpienia wysokich stężeń zanieczyszczeń należy ograniczyć przebywanie na zewnątrz. Dotyczy to w szczególności dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych oraz chorych na schorzenia układu krążenia i oddechowego. Należy także zrezygnować z uprawiania sportu na powietrzu.

Polacy nie mają świadomości istnienia problemu?

Świadomość istnienia problemu zanieczyszczenia powietrza, a tym bardziej jego skutków zdrowotnych jest w naszym kraju wciąż zbyt niska. Największa, a i tak niedostateczna jest ona tam, gdzie sam problem jest największy, czyli w Małopolsce. W dużych miastach ludzie są bardziej świadomi istnienia problemu niż w małych miejscowościach. Także dlatego, że w tych ostatnich nie ma zazwyczaj stacji pomiarowych. Np. wielu mieszkańców bardzo zanieczyszczonego powiatu wadowickiego uważa, że smog napływa do nich z Krakowa… W Polsce powszechne są także bardzo szkodliwe i aspołeczne praktyki, takie jak palenie odpadami węglowymi czy komunalnymi w domowych piecach, czy też usuwanie filtrów cząstek stałych z nowych pojazdów z silnikiem diesla.

Opublikowaliście raport „Co wiemy o smogu? Informowanie o zanieczyszczeniu powietrza w Polsce”. Co w nim jest?

W raporcie mówimy między innymi, że Polska ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w całej Unii Europejskiej, a w sezonie grzewczym stężenia niektórych zanieczyszczeń są porównywalne do stężeń spotykanych w najbardziej zanieczyszczonych krajach świata, na przykład w Chinach, czy w Indiach. Warto pamiętać o tym, że każdego roku w Polsce z powodu zanieczyszczenia powietrza przedwcześnie umiera ok. 45 000 osób. Części tych zgonów zapewne można byłoby uniknąć, gdyby świadomość problemu w społeczeństwie była wyższa. Co więcej, ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza ma bardzo negatywny wpływ nie tylko na układ oddechowy, ale także na układ krążenia, a nawet układ nerwowy. Bardzo silny jest też wpływ zanieczyszczeń na rozwijający się płód. Dzieci rodzą się mniejsze, lżejsze, mają gorsze wyniki w testach psychometrycznych.

Czy mieszkańcy Polski są w stanie indywidualnie chronić się przed wpływem zanieczyszczeń na ich organizm?

Ochrona indywidualna jest trudna, noszenie masek jest niezbyt wygodne, a często (np. w przypadku małych dzieci lub osób starszych) bardzo problematyczne. Należy zaznaczyć, że ochronę, choćby częściową, dają jedynie dobrej klasy maski z odpowiednimi filtrami. Podobnie jest z domowymi oczyszczaczami powietrza, w dodatku są to urządzenia dość drogie.

Gdzie w Polsce problem smogu jest największy? Pierwsza moja myśl to oczywiście Śląsk i Małopolska. Jednak fakt, że w całej Polsce pojawiają się Alarmy Smogowe i kolejne alarmujące badania jakości powietrza pozwala przypuszczać, że stężenie w innych częściach Polski również osiągnęło punkt krytyczny.

Problem występuje praktycznie w całej Polsce, od największych aglomeracji po małe miejscowości. Smog słusznie kojarzymy z Krakowem, ale warto wiedzieć że w wielu małopolskich miejscowościach w sezonie grzewczym stężenia zanieczyszczeń bywają znacznie wyższe niż pod Wawelem. Między innymi ze względu na ukształtowanie terenu, wyjątkowo źle jest zazwyczaj na terenach górskich i wyżynnych. Miejscowości Górnego Śląska też znajdują się w niechlubnej "smogowej czołówce". Źle jest również w łódzkiem oraz na Mazowszu, na przykład w podwarszawskich miejscowościach, takich jak Otwock czy Legionowo. Sama Warszawa, jak na europejską stolicę, ma bardzo mocno zanieczyszczone powietrze.

Jak dużą część problemu smogu stanowią zanieczyszczenia powstałe w domach?

Domowe urządzenia grzewcze odpowiadają za około połowę emisji zanieczyszczeń pyłowych i większość emisji rakotwórczych i mutagennych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych. Oczywiście, ich udział zaznacza się w sezonie grzewczym, kiedy jakość powietrza jest zdecydowanie gorsza niż w półroczu ciepłym. Motoryzacja ma również bardzo duży udział w kształtowaniu jakości powietrza, odpowiadając za znaczną część emisji pyłu zawieszonego, a zwłaszcza jego drobnej, szczególnie niebezpiecznej frakcji, oraz tlenków azotu. W wielu miejscach w Polsce wciąż istotne pozostają emisje zanieczyszczeń przemysłowych.

Jeśli chodzi o zanieczyszczenia produkowane przez domowe piece, kotły i kominki, konieczne jest wprowadzenie zarówno norm emisyjnych dla urządzeń grzewczych, jak i norm jakościowych dla węgla. Obecnie w Polsce praktycznie nie ma regulacji prawnych w tym zakresie, co jest ewenementem w Unii Europejskiej. Oczywiście, istniejące obecnie prymitywne urządzenia grzewcze powinny być jak najszybciej wymienione na czystsze źródła ogrzewania. Bardzo istotna jest także termomodernizacja, czyli docieplenie budynków.

Zakaz palenia w piecach miałem węglowym jest sensowny, ogranicza emisję toksyn. Podobnie jak określenie klas emisyjnych kotłów i wprowadzenie ograniczeń. Jednocześnie najbardziej emisyjne paliwa są najtańsze, wielu osób, które ich używają nie stać na nic innego. Jak rozwiązać ten problem? Dofinansować takie osoby?

Jest to faktycznie bardzo poważny problem. Do tej pory dofinansowanie do wymiany pieca można było dostać w ramach programu KAWKA. Mimo, że program ten miał pewne mankamenty (np. nie obejmował małych miejscowości), był on kluczowym narzędziem do walki z emisją. Obecnie Ministerstwo Środowiska rozważa zmianę charakteru tego programu, nie wiemy jeszcze jak będzie on w przyszłości wyglądał. Warto jednak podkreślić, że paląc pozornie tanim mułem węglowym w prymitywnym kotle (tzw. "kopciuchu") zapłacimy za ogrzewanie tyle samo, co paląc dobrym węglem (o wyższej niż muł kaloryczności) w nowoczesnym urządzeniu, którego sprawność jest znacznie wyższa niż w przypadku "kopciucha".

W jaki sposób, systemowy, można obniżyć poziom zanieczyszczenia powietrza?

Obecnie, niestety, brakuje w Polsce instrumentów prawnych, które mogłyby pomóc ograniczyć zanieczyszczenia generowane przez motoryzację, takich jak możliwość tworzenia stref ograniczonej emisji komunikacyjnej, ustanawianie opłat kongestyjnych za wjazd do centrów miast, czy choćby podniesienie opłat za parkowanie. Niestety, polityka transportowa większości polskich miast idzie w zdecydowanie złym kierunku. Ogromne, sięgające miliardów złotych środki wydawane są na budowanie „miejskich autostrad”, których wpływ na poprawę płynności ruchu jest w najlepszym razie mocno dyskusyjny, zaś na jakość powietrza zdecydowanie negatywny. Wbrew temu, co sądzi wiele osób, paradoksalnie to raczej zwężanie, a nie poszerzanie ulic jest skuteczną receptą zarówno na zmniejszenie zatorów komunikacyjnych, jak i na poprawę jakości powietrza w miastach.

Polacy nadużywają samochodów?

W wielu miastach Polski na 1000 mieszkańców przypada znacznie więcej samochodów niż ma to miejsce w miastach niemieckich. W dodatku wiek pojazdów, a zatem poziom emisji zanieczyszczeń są również znacznie wyższe niż w krajach Europy Zachodniej. Musimy sobie uświadomić, że każdy z nas ma pewien wpływ na jakość powietrza, choćby poprzez wybór rodzaju lub jakości paliwa, którym ogrzewa swój dom, oraz swoje preferencje transportowe. W trosce o zdrowie swoje i innych warto choćby od czasu do czasu zrezygnować z podróży samochodem, zwłaszcza w mieście, gdzie w zamian można wybrać komunikację zbiorową, rower lub spacer.

Kluczowa jest edukacja na temat skutków zdrowotnych zanieczyszczenia powietrza i związanych z tym kosztów społecznych i ekonomicznych. Przypomina to trochę sytuację z kampaniami antynikotynowymi poprzedzającymi wprowadzenie zakazu palenia tytoniu w miejscach publicznych. Przy wprowadzaniu jakichkolwiek ograniczeń - przysłowiowego "kija”, ważne jest pamiętanie o "marchewce", którą jest w tym przypadku sprawny i wygodny transport publiczny. Rozwój, poprawa jakości i realne uprzywilejowanie transportu publicznego to priorytet.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Kraków walczy ze smogiem darmową komunikacją

Komunikacja

Kraków walczy ze smogiem darmową komunikacją

MPK Kraków 24 stycznia 2016

Wrocław też zwalczy smog darmową komunikacją?

Komunikacja

Wrocław też zwalczy smog darmową komunikacją?

Jakub Dybalski 18 stycznia 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5