Partnerzy serwisu:

Jasna Góra: PKS-om potrzebna jest pomoc państwa

Kasper Fiszer 25.04.2018

Jasna Góra: PKS-om potrzebna jest pomoc państwa
Fot. Aw58, lic. CC BY-SA 3.0 Wikimedia commons
Przedsiębiorstwom komunikacji autobusowej poza miastami potrzebne jest wsparcie państwa – usłyszeli z ambony uczestnicy tegorocznej pielgrzymki pracowników PKS. Duszpasterz transportowców skrytykował także proponowany kształt nowelizacji o publicznym transporcie zbiorowym. – Nie przynosi ona żadnych propozycji dodatkowego finansowania – przekonywał.
W obliczu zaprzestania działalności przez kolejne przedsiębiorstwa wywodzące się z dawnego PKS zaczyna toczyć się dyskusja o przyszłości autobusowego transportu publicznego poza wielkimi aglomeracjami. Zaniepokojenia coraz trudniejszą rzeczywistością komunikacyjną wsi i miasteczek nie zmniejszają toczące się prace nad nową ustawą o publicznym transporcie zbiorowym. Dokument budzi dużo kontrowersji i zdaniem części analityków jego wejście w życie w proponowanym kształcie mogłoby doprowadzić wręcz do dalszej degradacji rynku.

Kierowców PKS ogarnia niepokój o przyszłość

Ciekawy głos w tej sprawie zabrali niedawno... hierarchowie Kościoła Katolickiego. Przyszłość branży była bowiem jednym z głównych wątków w kazaniu wygłoszonym na Jasnej Górze, które zakończyło 23. Pielgrzymkę Transportowców i Kierowców Państwowej Komunikacji Samochodowej. – Chcemy podzielić się z naszą najlepszą Matką kłopotami i niepokojem, który ogarnia nasze rodziny i nasze zakłady pracy: coraz mniej liczne w Polsce PKS-y – zaczął ks. Zbigniew Dudek, duszpasterz kierowców i transportowców.

Podkreślił on, że kierowców autobusów PKS ubywa, a ich rola w społeczeństwie jest nie do przecenienia. – W cichej, codziennej pracy są oni tak bardzo potrzebni ludziom najuboższym, robotnikom, dzieciom, młodzieży studiującej, a także rencistom i emerytom, ludziom mieszkającym na wsiach, w miejscach niedostępnych, gdzie rzadko dochodzi nawet zły duch – wyliczał. Tempo likwidacji komunikacji regionalnej określił mianem zastraszającego.

Komunikacja PKS nie jest dotowana tak jak kolejowa i miejska

– Przedsiębiorstwa upadają lub zawieszają swoją działalność ze względów ekonomicznych. Dochody ze sprzedaży biletów nie sfinansują pracy. Działalność publiczna wymaga [więc] dofinansowania publicznego, potrzebna jest pomoc państwa – argumentował duchowny, oceniając równocześnie rolę firm PKS jako misję. Ks. Zbigniew Dudek zwracał przy tym uwagę na dysproporcje w finansowaniu komunikacji miejskiej, kolejowej i w wielu przypadkach praktycznie niedotowanej autobusowej pozamiejskiej. – Polskie prawo, czyli ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, nie sprzyja nierentownej komunikacji PKS-ów – skonkludował.

W kazaniu nie zabrakło odniesień do wydarzeń najnowszych. – Ostatnio poinformowano o zawieszeniu od 30 czerwca działalności tak prężnych PKS-ów jak Ostrołęka, Ciechanów, Mińsk Mazowiecki. Uzasadniano, że przejazdy są nierentowne. W całym województwie świętokrzyskim służą pomocą jeszcze tylko dwa PKS-y: Ostrowiec Świętokrzyski i Staszów. [Niedawno] przestały istnieć PKS-y Hrubieszów i Włodawa – wyliczał duchowny.

Znaczny obszar Polski jest całkowicie wykluczony komunikacyjnie

– Według ministra infrastruktury w Polsce jest przeszło 40 proc. tzw. terenów wykluczonych – wskazywał na skalę problemu. – Ludzie tam żyjący nie mają w obecnej chwili żadnych przedsiębiorstw transportowych. To białe plamy – opisywał duszpasterz transportowców. – Niestety nie ma żadnych rozwiązań, aby je zlikwidować – dodał, podkreślając, że projekt wspomnianej ustawy PTZ jest pozbawiony jakichkolwiek propozycji dodatkowego finansowania usług komunikacyjnych.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Finansowanie komunikacji
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony