Partnerzy serwisu:

Jak finansować infrastrukturę miejską po 2020 r.?

Kasper Fiszer 05.06.2018

Jak finansować infrastrukturę miejską po 2020 r.?
Fot. Kasper Fiszer
Nawet jeśli w nowej perspektywie budżetowej UE znajdą się znaczące środki na infrastrukturę, część polskich miast może nie móc korzystać z nich w pełni ze względu na znaczne podniesienie stopy życiowej w latach ubiegłych. Samorządy muszą więc myśleć o alternatywnych formach finansowania inwestycji, np. o tzw. zielonych obligacjach – przekonuje Wojciech Deska z European Investment Bank.
– Wiemy już, że budżet w kolejnej perspektywie programowania UE wcale nie będzie taki mały. Myślę też, że sama polityka spójności również nie zostanie bardzo okrojona – oceniał w Katowicach podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Wojciech Deska, senior economist w European Investment Bank. Podkreślił jednak, że jest zbyt wcześnie, by mówić konkretnie o możliwej dostępności środków.

Duże tempo prac sprzyja interesom polskich miast?

Zwrócił on przy tym uwagę na bardzo duże tempo wypracowywania rozwiązań w tym zakresie. Określił on wręcz, że nigdy dotychczas prace nie odbywały się szybciej. – Myślę, że Komisja [Europejska] chce zrobić wszystko, by zdążyć przed kolejnymi wyborami. Pewnie byłoby dobrze, zwłaszcza dla naszego kraju, gdyby tak też się stało, bo sądzę, że kształt tych środków będzie [w zakresie infrastruktury] podobny [do obecnego] – stwierdził.

Spekulował on, że w nowym budżecie mogą znaleźć się środki na nowe, nieujęte dotychczas obszary, np. rozwiązywanie skutków kryzysu migracyjnego. Niezależnie jednak od tego, jakie projekty będą mogły zostać zgłoszone do postępowań o dofinansowanie w ramach nowych instrumentów finansowych, zdaniem prelegenta należy pamiętać, że pozycja gospodarcza polskich miast uległa znaczącej zmianie, co wpłynie również na możliwości pozyskiwania środków. – Mamy największą dynamikę wzrostu PKB na głowę – przypomniał. – Z jednej strony możemy być z tego dumni, ale z drugiej – musimy być przygotowani, że jeśli będziemy zbyt bogaci, powoli będziemy przestawali być w stanie korzystać z polityki spójności – dodał.

Polskie samorządy są rozpieszczone dofinansowaniami

W opinii prelegenta w obliczu dużego prawdopodobieństwa utraty możliwości pozyskiwania środków z funduszy UE bardzo ważne staje się finansowanie inwestycji w modelu tzw. smart financing. – Mówię tu o nowych, dość innowacyjnych elementach, których w Polsce dziś nie stosujemy. Chodzi m.in. o green bonds czy social bonds [obligacjach na projekty związane z ekologią czy działaniami społecznymi], które zaczynają być powszechne przy niskich stopach procentowych – stwierdził. – Sądzę, że jesteśmy dosyć rozpieszczeni jako beneficjenci środków unijnych i na razie nie musieliśmy myśleć o takich rozwiązaniach [choć w Polsce emitowano już green bonds na szczeblu centralnym – dop. kf] – ocenił.

Wojciech Deska zwrócił także uwagę na coraz większą celowość stosowania innowacyjnych metod zamawiania usług i produktów, co ma zapobiegać dostarczaniu przestarzałych rozwiązań w związku z postępem technologicznym, jaki odbywa się w czasie pomiędzy ogłoszeniem postępowania przez stronę publiczną a momentem realizacji zamówienia. Podkreślał on jednocześnie, że wiele zachodnich miast – np. Rotterdam – już dziś planuje finansowanie inwestycji, jakie odbędą się za kilkanaście lat.

Podziel się ze znajomymi:
 
 
Komentarze:
Fundusze unijne 2014-2020
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony